No i znowu jak co roku ta sama spiewka, robicie mi taki apetyt a u nas niestety mloda kapusta jest bardzo pozno..Smaczna jest, ale np. "mlode ziemniaki" wcale nie przypominaja tych rodzimych.
Mam natomiast juz swiezutkie i przepyszne szparagi....chociaz to na pocieszenie !
Ja, jak już pisałam dwie kupiłam. W ogóle rzuciłam się jak wygłodzona na warzywa dzisiaj - pół warzywniaka wyniosłam :D
Uwielbiamy , już jedliśmy w tym roku
Mmmm, tyż dobre.
Ja się zastanawiam, jak jutro potraktować drugą główkę młodej kapusty, którą kupiłam. Pierwotnie miałam zamiar przerobić ją na zupę, ale chyba skończy poćwiartowana pod bułeczką tartą na maśle :D
Lubicie , lubicie .. tylko, że podtrzymuję babciną i maminą wersje młodej gotowanej . Z łychą dobrego smalcu ( uchowaj panie kostkowy sklepowy to .. świeca ) + tona kopru i smak.. zdecydowanie słodko -kwaśny.
Z masłem to główkę młodocianą traktuję na 4 części i złota zasmażka na to + młode ziemianki własnoręcznie wydłubane z ziemi .. ))
Aaaa warto wspomnieć o '' parzybrodzie'' na kuraku + tona wiosennych warzyw i ta lekka maślana zasmażka.. Idę stąd, wrócę za parę tyg. z główką kapusty i pęczkiem kopru ..
Twoje przepisy biorę na warsztat w ciemno!!! Jesteś szarą eminencją moich sukcesów kulinarnych ;) pyszne, profesjonalnie przygotowane i opisane. Dziękuję moooocno :) :) :)
Jejku, jest mi szalenie miło, że przepis został tak szybko wypróbowany i zasmakował :) Bardzo dziękuję za komentarz!
Wspaniałe! Idealnie delikatne, puszyste a z wierzchu chrupiące. Idealne na sobotni podwieczorek, mniam
Aaale piękne ci wyszły! :)
Szefowo!! Wygląda super, uwielbiam rogaliki. Do pełnego szczęścia brakuje mi w przepisie ilości tłuszczu. Pozdrawiam
Najlepiej wsiasc w samochod i pojechac za smieciarka,zeby zobaczyc, gdzie te smieci sa wysypywane i zobaczyc ten ekologiczny wysyp. Jesli tak jest faktycznie, to ok. , ale jesli wszystko idzie do ''jednego wora'', to po co jest ta segregacja smieci i po co sa, az tak wysokie oplaty za segregacje?
Segreguję (...i mam nadzieję, że...) prawidłowo. Z umytymi puszkami po karmie, kubeczkami po śmietanie, bo nie chcę, żeby (bez)pańskie zwierzaki rozerwały worek. Sąsiedzi też segregują. Jedyną wadą jest w Lublinie cena za śmieci - dużo wyższa, niż w innych regionach Polski. Natomiast parę dni temu dowiedziałam się, że ściąganiem opłat za wywóz śmieci ma sie zająć Urząd Skarbowy, bo jest kiepsko z egzekucją. No i tego już nie rozumiem.... A po co Straż Miejska????? Wystarczy wziąć w łapkę listę posesji, których właściciele nie podpisali umowy i wsiąść w piękną służbową Navarę...
Dobry artykuł. Jeszcze sporo nauki przed naszym społeczeństwem....
Można usunąć marchew całkowicie ze składników, jeśli nie wystarczy jej usunięcie po ugotowaniu wywaru i paskudzi kolor i smak zupy.