Akurat dzisiaj kupiłam jaja przepiórcze, to w weekend wypróbuję sałatkę, bo wygląda bardzo smakowicie :)
Z syropem z czekolady to pewnie takie placuszki weszłyby z prędkością światła do brzuchów wszystkich dzieci :D Ja za czekoladowymi dodatkami w takim przypadku nie przepadam i pozostaję przy sosach owocowych :D
Dzięki za komentarz!
przetestowałam przepis na twoje naleśniki, tylko nie robiłam żadnego musu z owoców, a za to wykorzystałam gotowy syrop z czekolady. żeby mi za słodko nie było to wypiłam do tego czarną herbatę z cytrynką. oczywiście jak już nadejdzie sezon na truskawki i ogólnie owoce to zrobię też jakąś wersję z owocowym musem. akurat polewę czekoladową miałam pod ręką, a jak się tak nawinęła to co innego miałam zrobić jak nie spróbować hihihihi
Tak też myślę uczynić bo widok jest zachęcający
No dziękuję bardzo, rzeczywiście jest bardzo smaczne :) W dodatku całkiem efektownie się prezentuje - warto taką sałatkę przygotować na wielkanocne śniadanie :)
Oooo ! To musi byc pyszne ! :-D
Kolejny raz poczynione , ale , że nie dodałam wcześniej opinii , więc dodaję. Pyszne i kruchutkie.
Ja zamierzam jutro wypróbować ten przepisik... Mam nadzieję, że obiadek będzie smakował:)
Pyszne!!! Zrobiliśmy dziś w wersji z szynką, pieczarkami, cebulą i serem. Smakowało wyśmienicie :) Przekąska dobra też na domową imprezę. Następnym razem spróbujemy z innymi dodatkami :)
Ptysie te noszą nazwę profiteroles i od niedawna są moją nową słodyczową miłością, na pewno wypróbuję ten przepis!
Właśnie przygotowałam moją (już!:D) 4 w życiu zupę i muszę przyznać, że wyszła świetna :) Nie mając pod ręką ziemniaków zastąpiłam je kaszą jaglaną i pewnie przy tym pozostanę (warto ją przemycać jak tylko się da) . Pozdrawiam :)
Wkn dziś w końcu zrobię te placuszki :),o efektach dam znać.
Te jajeczka akurat są bardzo delikatne w smaku.Ale dobrze,że przypomniałaś o nich bo zbliżają sie święta jajkowe i można je ciekawie i smacznie wykorzystać :)
Jajca dobra rzecz, nawet te maluteńkie :D Te przepiórcze to w ogóle śmiesznotkowo wyglądają, jak z nich mini sadzone porobić :D Bo w paście, to niespecjalnie rzucają się w oczy, za to bardzo fajnie smakują - w smaku są jakby bardziej, hm... puszyste, chyba tak można by je okreslić :)
I wiedziałam po tytule,że to Twój przepis :) Kanapki zupełnie jak z mojego dzieciństwa tylko z jajcem kurzęcym mama robiła :))