Szczerze mowic nigdy nie zastanawialam sie nad robieniem kotletow mielonych, poprostu je robilam i dodawalam do nich co mialam pod reka, moze dlatego tez za nimi specjalnie nie przepadam. Dzieki za rady, przydadza sie :)
Nieletnia Starsza pomimo braku apetytu (zapalenie ucha), na bruschettę zareagowała nieprawdopodobnym entuzjazmem :)
Mąż, który pomidory toleruje tylko w postaci poddanej obróbce termicznej, również był zachwycony.
A Nieletnia Młodsza jest przykładem, że do pewnych cudowności trzeba jednak dorosnąć...
:)
Bardzo smaczna zupka!!:)
Babkę robiłam dwa razy i za każdym razem wyszła super. Na pewno będę robic ją jeszcze nie raz. Polecam :)
Zachęcona pozytywnymi komentarzami skusiłam się i zrobiłam. Zjedliśmy, ale nie uważam żeby to była jakaś "rewolucja na talerzu". Niestety powtórki nie będzie, gdyż moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy ![]()
Jak pisała Pani BogusiaF, są różne gusta.
Pozdrawiam.
Świetny artykuł, nie mogę się doczekać aż wypróbuję przepisy, bardzo lubię crunchy ale też uwazam że cena jest odrobinę za wysoka
upiekłam ostatnio tą szarlotkę, wyszła wspaniała i baaardzo pyszna ! dałam prawie 2 kg jabłek. zrobiłam z dwóch warst sypkich w tortownicy. pyyychotka :) już kombinuje kiedy upiec następną.
Wow! Super! Uwielbiam kurki dlatego też gdy tylko się pojawią uraczę rodzinkę Twoim przepisem... A najapetyczniejszy w tym wszystkim jest sam opis jak wykonać takie cudo!!!
Zupa pyszna!
Smakuje całej rodzinie. Gorąco polecam. :)
już wiem! bo zrobiłam z roztopionym tłuszczem...no iii... lepiej jednak z zimnym, bo trochę denerwowałam się przy formowaniu ciastek(rozpadały się ale w końcu je okiełznałam) Jeżeli chodzi o smak, to są równie dobre:)
czy ktoś może dawał zamiast zimnej margaryny-roztopioną??
Są świetne! zrobiłam wersję z rodzynkami, bo nie było akurat żurawin. Przypominają mi trochę Digestive, tyle że z rodzynkami:)
za chwilę będę robić nową partię!!
Zrobione :)
Z reguły staram się nie jeść po godz.18, dziś tę zasadę pokroiłam na drobniutkie kawałki, udusiłam na wolnym ogniu, potem zapiekłam w gorącym piekarniku z włączonym termoobiegiem, a to wszystko za sprawą Twojego ciasta. O godz. 22.00 wyjęłam ciasto z piekarnika, o 22.15 zjadłam kawałek ze smakiem i bez wyrzutów sumienia, zapewne jutro rano dotrze do mnie co zrobiłam;) Od kilku dni, chodził za mną smak placka z rabarbarem, koniecznie z kruszonką! Kupiłam rabarbar, przepis znajdę na WŻ - myślę sobie - i będzie po sprawie. Jest świetny przepis, prosty, szybki, ale bez kruszonki! Choć w swoich zbiorach mam przepis na super łatwy placek, to jednak chciało mi się odmiany;) Upiekłam z 1,5 porcji na masełku, dodałam odrobinę sody, na wierzch zrobiłam kruszonkę (robiąc "na oko" połowę musiałam zamrozić) i wyszła mi piękna, pełna blacha o wymiarach 25x35. Przepis naprawdę godny polecenia, zyskał 100% uznanie;) Godz. 22.38 - kończę pisać komentarz:) Oczywiście, że pozdrawiam Autorkę;)
Nie wiem, jak to się stało, że przeoczyłam pytanie - może nie przyszło powiadomienie na moją pocztę... hm...
Rozpuszczonego masła nie da się ubić na puszystą masę, masło musi być po prostu miękkie. Zaraz poprawię słowo "ubić" na "utrzeć".
Płatki owsiane mieli się, ponieważ pełnią w tym przepisie funkcję mąki - niezmielenie ich może wpłynąć negatywnie na konsystencję, ale tego z całą pewnością napisać nie mogę.