to jest 1-wszy przepis,ktory wyswietla sie przez onet.pl :) a ze nie moglam znalezc swojego skorzystalam z Twojego. rewelacja! zawsze myslalam,ze to "mojej cioci krysi" sa najlepsze, bo sprawdzone i poza tym odnaleziony przepis -sentymenty!, jednak twoj! bije moj! na leb!
Tak czytałam te komentarze i trochę nie dowierzałam. Ale okazuje się, że tę zupkę należy gotować będąc najedzonym bo jej zapach doprowadza do szaleństwa. A potem trudno się powstrzymać żeby nie wyjeść jej od razu i zostawić na jutrzejszy obiadek.
Genialna bo taka prosta i przepyszna!
Polecam dokładną lekturę przepisu. Wyraźnie tam napisałam, że pierniczki po upieczeniu są miękkie, następnie po ostygnięciu twardnieją i na powrót miękną po wchłonięciu wilgoci z otoczenia. Więc po dwóch dniach na płasko na talerzu można je pałaszować bez łamania zębów :)
Mam pilne pytanie - czy te pierniczki, to "ten" rodzaj, który trzeba zrobić miesiąc przed świętami, żeby na święta były "jadalne", czy można je robić i podawać "babci" do zjedzenia od razu ("babci", która nie ma tytanowej szczęki ;) ?
wygladaja slicznie. Skuszona kiedys wygladem zdjecia takich pierogow zrobilam taki brzeg. Szczerze mowiac nie zachwycil mnie ....smakiem. Moje ciasto pierogowe wychodzi miekkie i taki byl tez zawsze falbaniasty brzeg. Brzeg zrobiony w powyzszy sposob jest jednak, jak na moj gust, poprzez zgrubieni ciasta dosc twardy co mi nie bardzo smakuje.
i co tu można jeszcze napisać?pyszne,rewelacyjne,wyrafinowane w swojej prostocie?
po prostu: SMACZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Fantastycznie wykonanie :) Ja nigdy nie widziałam tak wykonanych pierogów.
Hi Hi no to rodzince zrobie niespodziankę :)
Dzieki za kurs
|Kleje złote i chyba srebrne dostępne w |Castoramie
dziękuję za super kursik-wczoraj gotowałam pierogi i właśnie tak je wykonałam.
zawsze podobały mi się tak zlepione pierogi ,ale nigdy mi nie wychodziły,a po twoim kursie wyszły,jeszcze raz dziękuję.
Oki, domyśliłam się i zrobiłam tą zupkę, coś super extra!!! Naprawdę polecam!!!
Świetny pomysł!
cudowne
NIe wiem jak Wy, ale ja juz nie zamierzam zamawiac pizzy "z miasta" ;))Pychota!!! Oto ona: voila:
Jak widac- blaszka wsadowa z piekarnika, 450g maki, drozdze instant.. Zrobilam "sos pomidorowy" (przecier, smietana, ziola, czosnek) dodatki jak widac, w brzegach ser zolty zawiniety..i moja pierwsza w zyciu pizza..pychotka.. ;))
Dzieki Wkn :)
Przepisik wygląda super apetycznie, zabiorę się za chwilkę do gotowania
Mam tylko pytanko- Czy to jest obojętne jaką kostkę rosołową się doda?
Przepisik wygląda super apetycznie, zabiorę się za chwilkę do gotowania
Mam tylko pytanko- Czy to jest obojętne jaką kostkę rosołową się doda?