Bardzo udany przepis. Roladki zrobiłam na niedzielny obiad i wszystkim smakowały. Wyszły wspaniale chociaż to dopiero pierwsze roladki jakie zrobiłam w życiu :)
Dziękuję za przepis, na pewno jeszcze nie raz skorzystam!!
Od kilku lat podobnego przepisu używam do robienia pysznej szarlotki, ostatnio wypróbowałam także ten przepis dla porównania, smak ten sam wykonanie nieco inne no i ja dzielę ciasto na dwie części, jedną rozkładam na dnie blaszki następnie wykładam owoce i na wierzch resztę ciasta. W ten sposób całe ciasto jest aromatyczne i przesiąknięte sokiem z owoców. Ciasto z wierzchu przetapia się przez owoce co dodatkowo daje fajny efekt wizualny. Dla mnie i mojej rodzinki ciasta z załączonych fotek mają stanowczo za mało rabarbaru!!!!!
Zupa jest naprawdę dobra. Ja robię bez ziemniaków. Smakuje pysznie zarówno ze świeżego szczawu, jak i z takiego ze słoiczka. Dziękuję za przepis.
Tak apetycznie wyglada ze dzis sprobuje. Mam miete swieza to moze sprobuje takiej. i lubczyk tez swiezutki. Dam znac jakie wrazenia
Zrobiłam, jest pyszne i nie obtaczałm rabarbaru w cukrze tylko ułożyłam kawałki na wierzchu i tak piekłam. Pózniej tylko posypałam cukrem pudrem.W przepisie nie jest napisane jak długo piec ja piekłam je 45 minut w prodiżu. Teraz przymierzam sie do zrobienia takiego ciasta z truskawkami.
Zrobiłam wg tego przepisu ogóreczki i po 2 dniach sa pyszniutkie:) Lepsze niż ze sklepu:) dodałam tylko więcej czosnku:)
a mi nie wyszla ani w smaku ani nie wyrosła wogóle a tak miałam ochote na pyszne ciasteczko :(
zupa jest wyśmienita, pycha!:)
Niedawno piekłam tą chałkę. Po prostu palce lizać a ono co mi wyszło
Kurczę, jak ja zazdroszczę tym, co potrafią szyć! Moja babcia szyje wszystko! I tylko ona, nikt inny niestety nie odziedziczył takeigo talentu. Ja to tak jeszcze ewentualnie z przyszyciem guzika jako tako sobie radzę...
A artykuł świetnie....skrojony ;)
Kiedy tak patrzę na te zgrabne rączki, które tak łatwo szyją ten fartuszek, to wszystko wydaje się łatwiutkie.Ale...prawda jest taka ,że jestem "cep- nie-szyjący " i kazde zetknięcie z maszyną konczy się tragicznie - dla mnie, lub maszyny.Podziwiam wszystkie szyjące kobitki :)
uwielbiam rabarbar... nawet na surowoo!!!
udalo sie :) był pyszny:) jak zwykle nie obyło się bez modyfikacji:) a oto ostatni dobiedzony kawałek: Pozdrawiam:)
Zeby ulatwic sobie malowanie,mozna pod szybke na ktorej malujemy, wlozyc rysunek z konturami choinki,gwiazdki,czy aniolka.Doskonala zabawa i efekt niebanalny