Ciasto wyszło pycha ale krem nie bardzo.Ale w zestawieniu smakuje super
Groszek oczywiście chrupiący, aby nie rozpuścił się w zupie. Wystarczy na ilość zupy ugotowaną z przepisu. Ewentualny nadmiar, jeśli goście będą wrzucać do zupy symbolicznie, można zawinąć szczelnie w woreczku i przechowywać przez kilka tygodni.
Czy ten groszek ptysiowy ma wyjść miękki czy chrupiący? I na ile porcji wystarczy?
Ależ jak najbardziej książka nadaje się na prezent. Jeśli kogoś odstrasza forma wydania, to wręczając ją osobie właśnie obdarowywanej wystarczy powiedzieć, że tym ma się nie przejmować, bo cała jej atrakcja mieści się w treści :-)
Sory,a kiedy następny taki zlot.Chętnie z koleżanką małżonką bym się wybrał.Pozdrowienia.
Ciasto przepyszne, a mialam watpliwosci czy wyjdzie. Szybko zrobie powtorke.
Polecam goraco tę suróweczkę! Naprawdę przepyszna.I faktycznie - smakuje nawet tym, co stronią od dziwnych połączeń;) Dziękuję za świetny przepis.Pozdrawiam
Świetny pomysł z tym kursem :)
Właśnie pieke to ciacho postanowilam je przełożyc masą budyniową jak sie upiecze dam fotki.Pozdrawiam

Wczoraj zrobiłam i smakowało każdemu
tylko mam jedno pytanie czy zalać sosem i wymieszać? Czy tylko zalać i włożyć do piekarnika????????????????????? ja wymieszałam i też było dobre
oczywiście dodaje do ulubionych
właśnie zabieram sie do roboty zobaczymy co mi wyjdzie pozdrawiam:)
Chop suey - piosenka się wzięła os chińskiego żarcia!
A propos - pysiapysia
I ja chetnie bym skorzystala z tego kursu, ale mam dwie lewe do szycia, a maszyne umiem tylko podlaczyc do pradu;) Guziki; jak sie komus poobrywaja; musi przyszyc maz.... Mysle, ze ja do szycia to juz jestem niereformowalna ;)))) Ale kurs bede sledzic....moze....jednak....