Bardzo się cieszę! Też ją lubimy i co jakiś czas wracamy do przepisu :)
Zupka przepyszna i prosta w przygotowaniu. Na stałe za gości w moim domu. Pozdrawiam
Jaaa, dzięki za piękne zdjęcie w komentarzu!
Wysyłałaś je dokładnie w momencie, gdy ja robiłam porządki w swoich zdjęciach i przenosiłam potrawkę do kuchennego katalogu
Dzieci bardzo lubią takie proste smaki - to i kilka bardzo podobnych wrersji mam przetestowanych na małolatach. Wszystkie wciągają, jak dotąd tylko dla jednego dziecięcia musiałam wprowadzić małą modyfikację, ale tylko dlatego, że ryżu nie lubi. Więc wciąga z makaronem
Już przetestowane:) Pycha! W prostocie siła!;) Córci bardzo posmakowało, więc z pewnością będzie dużo powtórek po rosołkowym obiadku. Przy pałaszowaniu było słychać tylko długie Mmmmmmmmm...:) Polecam!
Ja również jestem za :)
Jestem jak najbardziej ''za''
.
Hihi, o proszku do prania nie pomyślałam. Był próbować eksperymentować Bahati, pewnie nawet Stefan nie chciał
No wlasnie!!! Plytkie plaskie proszku!!! No i na vizirze nie wyszly!!! ;) dobrze, ze teraz juz wiem, ze proszek do pieczenia!!! ;)
Może i wiadomo ale porządek musi być:)
Wiadomo że łyżeczki, tylko płaskie i niegłębokie, żeby po upieczeniu spulchniacze nie byłu wyczuwalne w smaku :)
Przepis niekompletny. Proszę w składnikach poprawić wpis: "2 płytkie płaskie proszku"
Gosiu, dlaczego nazywasz przygotowania śniadania atrakcyjnego dla dzieci bawieniem się jedzeniem? Gdyby ktoś zaczął przerzucać się jedzeniem nad stołem, albo gmerał w nim łapami, to rozumiem, byłoby to ewidentne marnowanie.
Ale jeśli masz w domu niejadka, albo najzwyczajniej w świecie kochasz swoje dziecko i chcesz mu zrobić miłą niespodziankę, nie wiem... na urodziny, Dzień Dziecka, pocieszyć gdy jest chore... to dlaczego nie?
Szczególnie że okrawki też są smaczne. Ja na przykład nie widzę nic złego w zjedzeniu skórek od chleba, i odciętych fragmentów warzyw, które nie nadawały się na dekorację :)