Bardzo chcialabym sie z Toba zgodzic, ale jak przeczytasz komentarze to zobaczysz ze mnostwo osob pisalo dokladnie to samo- robili wg przepisu i nie wyszlo... No nie wiem, moze po prostu czesc z nas nie ma pojecia o pieczeniu, ale to na pewno nie jest prawda, bo niektorzy pisza,ze maja w tej materii doswiadczenie. No trudno- nie wskrzesily tych zakalcow. Liczylam tylko, ze jak niektorzy, moze autorka ma jakies cenne rady i moze wiedziec co jest nie tak. Pozdrawiam
Rewelka!!! zjadlam 2 o 16.30 a jeszcze teraz czuje je w brzuchu! super! za radą starłam pieczarki do tego cebulka i ser! a i jako początkująca kucharka dodalam cukier do naleśników
no i wyszlo słodko-słono! ale mężowi i tak smakowalo! dziekuje za przepis
Po ciasteczkach miętowych zostały białka - no i padło na kokosanki. I całe szczęście - bo pyszniejszych nie jadłam, a mój mąż został nimi zaczarowany!!!!! Aha - nie miałam papieru do pieczenia i piekłam na śniadaniowym wysmarowanym pędzelkiem olejem - zdejmowałam po wystudzeniu - bez problemu!!!!
Czytam same pochwały muszę koniecznie ją wypróbować!!!!!
Zrobilam ją wczoraj do schabowego z kuczaka wyszła pychotka!!!!!!! POLECAM
Przepyszny "prawie gulasz", dodałam od siebie nieco przypraw, wyszło wybornie!!!!!Gorąco polecam:)
Przepyszna i bardzo syta zupka. Dodałam fasolę czerwona z puszki i pomidory. REWELACJA!
zapowiada się ciekawie, chyba przyrządzę ja do obiadu. Napiszę czy smakowała!
Z przepisem jest wszystko w porząeczku. Dziś robiłam pierwszy raz dokładnie według przepisu i już niestety tylko okruszki zostały, mniam mniam.Ciach wyrosło, pękło, ale nie opadło. Polecam.
nie wiem dlaczego,ale ciasto wogóle mi się nie chciało połączyć było cały czas sypkie i dodałam trochę śmietany.
Pyszne te naleśniki!!!! Ja do ciasta dodałam starte jabłka i naprawdę wyszły pycha!!!!!!!!!!!!!!!!!!
O rany ----tyle opini, żebym miała utyć hahahahah to je zrobię
Ale numer za ta babka. Ciesze sie, ze sa komentarze,bo mialam na wszelki wypadek plan B (spodziewajac sie ze nie wyjdzie!). Dolaczam do grona tych, ktorzy zrobili dokladnie to co nakazuje przepis (naprawde sie staralam i nie zagladnelam do niej ani razu!) i co? Nie wyszlo- a raczej zakalec wyszedl. Chyba cos jednak jest nie tak z tym przepisem, skoro tylu osobom nie wyszlo...A autorka ma moze jakies doswiadczenia czy rady?... Pozdrawiam i chcialabym kiedys ja porzadnie upiec...