Chałka wyszła super. Nie sądziłam,że potrafię coś takiego upiec. Do tej pory kupowałam chałkę w sklepie (i to niezbyt często). Teraz sama będę robić. Dzięki za przepis.
Zrobiłam je z mięsa wołowego i wieprzowego. Kupiłam każdego mięska po pół kilo i farszu wyszło na trzy porcje tych pierogów, więc to co zostało zamroziłam i niedlugo zrobię znowu. Wyszły bardzo dobre. Mój tata stwierdził, że są lepsze niż te co mama zawsze robiła. ;-)
zrobiłam babkę już dwa razy, jedną z rodzynkami a do drugiej dodałam jabłka pokrojone w ósemki. oba ciasta znikneły w godzinę. polecam wszystkim.
[unknown nodetype 3]
Olusia 1: ja zawsze chwilę przed nałożeniem farszu wycięte krążki małym pędzelkiem smaruję dookoła odrobiną wody. Wtedy ciasto lepiej się klei i pierogi się nie otwierają.
a co zrobic zeby pierozki sie nie rozklejały , kapusta zawsze daje troszku wody i po czasie pierozki sie odklejaja , moze od razu wszystkie ugotować ....a potem przysmazyc na patelni?
Właśnie zrobiłam, dałam troche za mało wiórek i faktycznie sie rozpłynęły i za bardzo przypiekły. Robi się je błyskawicznie i mimo małych wpadek są pyszniutkie, chrupiące i bardzo kokosowe.Muszę zrobić znowu, bo są naprawde super.
Bardzo smaczny, ciocia stwierdziła nawet że "niebo w gębie".
ewu ja też uważam, że Wkn nie ma sumienia....pycha
Inaczej groch włoski, roślina strączkowa. Jest okrągła bardziej niż inne "fasolki", w smaku raczej neutralna, lekko słodkawa (lekko!) i nieco mączysta. Można kupić suchą lub w puszce jak inne fasole. Mnie osobiście średnio smakuje, wymaga solidnego przyprawienia, gdyż jest mdława.
p.
co to jest ta ciecierzyca?
Piekłam te "przepyszne ciasteczka" i jak na mój gust byle co!!! Twarde jakies wyszły, blade jakby surowe były, i wogóle bez smaku. Nie polecam!
Ja zrobiłam same naleśniki bez farszu (zjedliśmy je z dżemem) i muszę przyznać że były naprawdę pyszne. Trochę sie obawiałm że się poprzypalają więc smażyłam je jednak na oleju, ale i tak pycha. Polecam!!!
Tym razem Wkn przesadziła z takich prostych składników powstała poezja smaku, tachałka jest rewelacyjna upiekłyśmy z mamą dwie porcje i rodzina piała z zachwytu, posypałyśmy te cuda kruszonką. kto jeszcze nie piekła ma jakieś wątpliwości to niech się weźmie do pieczenia na pewno się uda
Pyszne, rzeczywiście lepsze jeszcze na drugi dzień. Spód odrobinke nie nasączył sie do końca i troszke miejscami się sypało ale następnym razem za radą Klio nasączę troszkę sokiem jabłkowym. Ale i tak było pyszne.