Bardzo ładne :)
A co do wcześniejszego komentarza - na Wielkanoc zastępuje się po prostu foremki - i wycina jajka i zające :D
i jak co roku wg tego przepisu..Porcja podwojona :) czeka już na Święta
Tak, zamykamy wraz z pokrojonymi plasterkami owoców. Od czasu do czasu, może gdy lato jest bardziej suche i zasypane cukrem pigwowce nie puszczą odpowiedniej ilości soku, zdarza się, że trzeba słoiczki, które chce się odstawić na zimę, uzupełnić niewielką ilością wrzątku, żeby owoce całe były zanurzone w płynie i nie psuły się.
Robię taki syrop/sok z pigwowców od wielu lat, ale nigdy, ale to nigdy, nie udało mi się uzyskać z takiej porcji /1 kg owoców i 1 kg cukru/ aż 3 l soku /bo 6 słoików po 500 to razem 3 l chyba, że 500 coś innego oznacza, bądź zamykamy w słoikach razem z pokrojonymi owocami - ja tak też często robię/.
Przepraszam, proszę nie traktować mojego spostrzeżenia jak "czepialstwa", ale jestem po prostu...spostrzegawcza? i dokładnie czytam? a sok pychota wychodzi, to fakt.
Możesz spokojnie upiec dzień wcześniej. Będą bardzo dobre, tylko musisz przykryć talerz z rogalikami reklamówą lub owinąć folią alu :)
Fajnie wyglądają mam upiec ciasteczka na Andrzejki dla syna czy jak upiekę dzień wcześniej będą kruche czy czerstwieją szybko?
Hehe, fajnie :) Warto. Mają duże powodzenie wśród dorosłych - są pyszne jak skruszeją. Jak się już przełamie obrzydzenie podczas zbliżania pierwszego do ust, przy kolejnych już nie można się powstrzymać
Superrrr napewno zrobię
Bo to taka moja rogalowa wersja tych rollsików, ślimaczków napakowanych cukrem i cynamonem.
A dlaczego rolls?
Nic oczywiście - powinna wskoczyć do ciasta, zamiast trójki klapnęłam niechcący dwójkę - jako że obok siebie występują na klawiaturze.
No i w ogóle dziękuję za miły odzew pod przepisem :)
piękne...a co z jeszcze 1 łyżką cukru z ciasta? w składnikach są 3, wykorzystane są 2 w wykonaniu ciasta... tak tylko pytam...
Łooo właśnie takie cuś drożdżowe za mna chodzi .. tup-tup ))
Siedzę z kawą i obśliniam monitor...ojjj pasowałby do kawki, pasował... do zrobienia!
Z późno - wczoraj upieczone - dziś ostatni pożarty na śniadanie ![]()
Mam jeszcze miseczkę zmielonego białego maku, więc chyba wieczorem będę piekła makowiec krucho drożdżowy, ale to insza inszość