kama105 bardzo fajna jest twoja dekoracja jak się patrzy to wygląda jak kwiat kaktusa który kwitnie jest kakaowo-biała ale jest śliczna nawet jakiś ludek jest fajosko
hej jak będziesz robić rózyczki to rób kulki a potem z kulek płatki od srodka idą małe płatki a potem coraz większe i wtedy środek zostaje tam gdzie powinien nie wiem czy mozna tutaj wysyłac filmik bo zdjęcia z aparatu to tak nie pokaza tego jak się robi po kolei pozdrawiam.Długo nie pisałam bo byłam w szpitalu ale jak będę miała chwilę to też prześlę zdjęcia
A tak wyglądało moje dziury, któe robiłam ostatnio : . Zawsze je od razu kroje, smaruje kremem i obtaczam boki kokosem, albo pokruczonymi płatkami migdałowymi.
vena, żelatyny jest tam tylko 1 łyżeczka i jest ona po to żeby z dziur przy krojeniu nie wylewał się, szkoda, że nie ma zdjęcia, pozdrawiam.
Basiu19, krem ajerkoniakowy jest po prostu boski. Powiem szczerze, że obawiałam się żelatyny:)), ale wszystko wyszło bez problemów. Robiłam ze spirytusem. ponadto dolny biszkopt nasączyłam kawą z alkoholem. Wszystko wyszło wspaniałe.
vena, cieszę się,że Wam smakowało, muszę się przyznać, że dopiero niedawno skosztowałam tego ciasta (pomimo, że robiłam go dużo razy, a nawet bardzo dużo), ponieważ nie przepadam za biszkoptowym i rzeczywiście nawet mnie smakowało, pozdrawiam.
Ciasto jest po prostu boooooskie! W smaku super, efektowne! Zrobiło piorunujące wrażenie na gościach!!! I na nas też!
Dziękuje za pomoc ![]()
Udało mi sie zaopatrzyś sie w te małe cudeńka!!!
W Anglii barwniki do ciast również sa dostępne w Tesco!!!
Barwniki mam jednak telentu plastycznego brak ale musze spróbować!!!
Basiu -dziękuję za taki rewelacyjny przepis! wyszedł mi tak jak widać! Ale jak smakuje jeszce nie wiem ,ale zapowiada się rewelacyjnie!! W każdą dziure włożyłam orzech laskowego a do białego kremu dałam zamiast cukru waniliowego -cukier migdałowy!!
a ja w irlandii w tesco kupilam
Kasiu ale gdzie za granica jak w niemczech to idzie kupic barwniki plynne w Kauflandzie sa to male buteleczki
Jestem zachwycona.
W sobote czeka mnie pieczenie i nie ukrywam że bede sie wzorować na BeaMaj.
Mam jednak problem z barwnikami - do tego mieszkam za granicą i nie mam pojecia gdzie o te barwniki pytać
.
Mam pytanie a jakbym do tej masy dodala kolorowe galaretki w proszku???? Co o tym myślicie????
bea, ja nie przelewam jaj wrzącą wodą, gotuję w garnku wodę i jak się zagotuje to biorę po kolei po 1 jajku na łyżkę i zanurzam w tym wrzątku i to tyle (myślałam że każdy wie na czym polega wyparzanie jaj), a jeżeli masz to zamiast wódki daj 50ml. spirytusu, (tak właściwie było w oryginalnym przepisie), ale ponieważ spirytus jest u nas dośc drogi ja używałam wódki, aż do teraz, ostatnio robiłam 2 razy na spirytusie i jakoś lepiej mi smakuje, tylko trochę mi brakło kremu więc trzeba dac ciut więcej masła, pozdrówka.
Odnosnie wyparzania jaj to tylko przelanie wrzaca woda nie gwarantuje nam, ze pozbedziemy sie "salmonelli" gdyz to za krotki czas by zniszczyc bakterie. Nalezy jaja zanurzyc we wrzatku na 10 sekund i nastepnie spokojnie przeznaczyc je na krem. Zapewniam, ze nie zrobi sie jajecznica a krem wyjdzie jak nalezy. Przepis na to ciasto bardzo pomyslowy wkrotce go zrobie po tylu pochlebnych komentarzach. Pozdrawiam zza oceanu.
Basiu to ciacho jest rewelacyjne, wspaniały smak wszyscy się u mnie zajadali zrobiłam je mężowi zamiast tortu na urodziny i niestety nie miałam co pojeść na drugi dzień goście wszystko zjedli. Moja siostra zażyczyła sobie żebym jej zrobiła na komunię. I to był hit komunijny. Tort śmietanowy i resztę gatunków ciast już się nie liczyło. Rodzinka poprosiła abym zrobiła powtórkę na mojej córci urodziny i znowu wszystko wpałaszowali. Dziękuje za przepis naprawdę boski. Pozdrawiam Aneta