Basiu 19, szkoda, że za poźno przeczytałam twoja odpowiedż, poniewaz stożki robiłam w nocy i tak je pozostawiłam w foremkach do rana. Tak jak napisałaś nie wyschły mi i nie chciały wyjść z foremek. Łamały sie przy wyciaganiu. Ale nie poddaję się i za jakiś czas spróbuję jeszcze raz, zwłaszcza, że mam dużo orzechów. Ale chyba tak jak piszesz muszę znależć gdzieś foremki do stożków. Nie ma sie co załamywać. Nie zawsze wszystko wychodzi. Dzięki za odpowiedż.
W końcu wyszło, że tort zrobiłam dopiero w sobotę. Krem wyszedł wyśmienity, bardzo czekoladowy w smaku, nie smakował jak typowy krem budyniowy. Budyniu zrobiłam z 3/4 litra mleka, no i niestety z paczki... bo się obawiałam, że mi nie wyjdzie z mąki :D. Dodałam troszkę mniej cukru. Masa wchodzi na stałe, jest naprawde bardzo, ale to bardzo pyszna. Dziękuję za przepis, i gorąco pozdrawiam :).
Robiłam bez przekonania ale zaufałam autorce przepisu i nie zawiodłam się. Ciasto bardzo dobre.
to rafelllo jest przepyszne! dziękuję za ten przepis..kokosowe miodzio:) polecam wszystkim:) elegandzkie..szybko sie robi... Pychotka:)
Meg, te stożki muszą się wysuszyc, ale absolutnie nie mogą byc w foremkach, trzeba je z foremek wyżucic, ja mam jedną foremkę stożka i do niego nakładam ciasto palcem wyciskam w środku dziurę i wyżucam z foremki i tak zostawiam do drugiego dnia one muszą stwardnąc, bo inaczej w rękach Ci się rozgniotą, pozdrawiam, a czy Ci to wyjdzie z foremką babeczką ? hmmmmmmmmmmm moja foremka jest plastikowa i prawie gładka w środku, natomiast babeczki mają podłużne pasy wzdłuż całej foremki i nie wiem czy dasz radę je powyjmowac, trzeba miec naprawdę dużą wprawę, moje koleżanki (chociaż mam od nich ten przepis) nie bardzo chciały się za te stożki zabierac, więc zawsze ja je robiłam, no ale może akurat Ci się uda, jak zrobisz daj znac i jeżeli możesz to wstaw zdjęcie.
Basiu bardzo fajny ten marcepan . mam jedno pytanie , co zrobić żeby wyszły śnieżnobiałe kwiatki?Proszę o szybką odpowiedż ,ponieważ już zrobiłam marcepan i mam udekorować tort na roczek mojej siostrzennicy.
Same artystyczne dzieła!Piękne!A marcepan rewelacyjny.Gratulacje dla wszystkich!
Meg tego się nie piecze, ja się nie obawiam surowych jaj, ponieważ zawsze je parzę tzn. zanurzam we wrzątku, robię tak już od lat i jak na razie nikomu nic się nie stało, odpowiadam Ci dopiero teraz bo jakoś ostatnio ciężko jest wejść na tę stronkę (a jeżeli chodzi o ten wrzątek to biorę jajo na łyżkę i z tą łyżką tylko zanurzam i od razu wyjmuję bo jak byś dłużej je miała w tym wrzątku to się może ściąć białko), pozdrawiam.
Pyszne! Właśnie skończyłam i jestem zachwycona. Za chwilę wezmę się za kartofelki :)...
dziękuję basiu19!