Ten tort z figurkami marcepanowymi zrobilam na chrzciny mojej coreczki. Pozdrawiam zza oceanu
Ten przepis to rewelacja - a kartofelki już nie musze kupować na odpuście !!!
Rosa, miło mi że się nie mogłaś oderwać od jedzenia, na mnie ten serniczek też tak działa, pozdrawiam.
serniczek super pycha -miał tylko jedną wadę- bardzo ciężko było oderwać się od zjedzenia go .Pewnie nieraz będzie gościl w moim domu,dzięki za przepis
sabia, mnie też cazsami wychodzi tak że muszę dodac więcej cukru (taki ten cukier teraz jest "pocyganiony") kiedyś jak robiłam marcepan to mogłam z zamkniętymi oczami wsypac 1/2 kg. cukru i zawsze wyszedł taki jaki miał byc, pozdrawiam.
Kolejny raz robiłam ten marcepan. Niestety tym razem musiałam dodać znacznie więcej cukru pudru niż poprzednio (ok 700g). Z części zrobiłam różyczki i listki a z reszty wyszło mi kilkanaście kartofelków :). Wszystkie kartofelki zniknęły w zastarszającym tempie :). Jak uda mi się ściągnąć zdjęcia z aparatu to wstawię fotki bo ozdóbki wg mnie i gości wyszły piękne :D
Mój budyń wyszedł raczej gęsty. Przynajmniej bardziej gęsty niż zwykłe budynie :)
Ja robie sos musztardowy na białej zasmażce.Potem dolewam wody, dodaje musztardę no i przyprawy.Zagotowuje i nie trzeba go zagęszczać bo ma już odpowiednią konsystencje.Ale twój też wypróbuje.Pozdrawiam.
maryś, ja kiedyś też próbowałam z innym jogurtem ale mi nie wyszło wychodziło mi tylko z bakomą, ale cieszę się że Tobie wyszło, pozdrawiam.
Basiu miła, zrobiłam wczoraj wieczorem, ale się bałam troszkę o rezultat, bo nie miałam bakomy tylko danone, i nie przegotowałam, tylko mocno podgrzałam (nie miałam już czasu), ale wyszedł znakomity, gęsty jogurt! Szukałam tego przepisu, bo pamiętałam, że kiedyś robili tak jogurt moi rodzice i wychodził dokładnie tak samo, dziękuję Ci!