corko rybaka, chyba możesz dac więcej maku, jedynie wydaje mi się że może Ci ser zostac równą warstwą na górze, może nie przejś do maku (a tak powinien przejś ser w mak) ale to przecież nic nie szkodzi że będzie troszkę inaczej wyglądał, będą 2 warstwy i na pewno też będzie bardzo dobry, jak zrobisz to wstaw zdjęcie jeżeli możesz, pozdrawiam.
Basiu 19,a czy ja moglabym zrobic z 0.5 kg maku ,chcialabym zeby go bylo wiecej bo ostatnio wydawalo mi sie troche za malo, a tak byloby po rowno pol kg maku i pol kg sera ale nie wiem czy wtedy nie bedzie maku za duzo jak myslisz?
adusiax, źle mnie zrozumiałaś, wcale nie jestam urażona, ani obrażona (tylko zwróciłam uwagę na to, że w tym przepisie nie ma masy kokosowej), wręcz przeciwnie cieszę się że wstawiłaś tu przepis na masę kokosową, bo napewno ją wypróbuję, w końcu wstawia się tu przepisy po to żeby z nich korzystać a przy okazji i wyobraźni można je także modyfikować, pozdrawiam Cię serdecznie Basia.
basiu19
Przepraszam,żeczywiście u Ciebie to nie masa,zasugerowałam się składnikami ciasta ciemnego i kokosowego przełożenia ,bo z takiego przepisu +jeszcze podana przeze mnie masa robiłam ostatnio ciasto.
Oczywiście podając "swoją masę kokosową" nie chciałam Cię urazić, a Twój przepis mam juz w ulubionych i na pewno kiedys go wyprubuję.
Pozdrawiam,ania.
adusiux, nie wiem może nie zauważyłaś, że u mnie kokos to nie masa, tylko pieczona płyta kokosowa, która jest po upieczeniu łączona z ciastem dowolnym kremem.
Ja do tego ciasta robię inną masę kokosową(baaaardz dobrą!):
0.5 l mleka
0.5 szkl. kaszy manny
0.5 szkl.cukru
paczka kokosu(200g)
paczka masła(200g)
POLECAM-PYSZNA!!!!!
CIASTO PYSZNE....ALE NAJLEPSZY KREM AJERKONIAKOWY.... SMAKOWAł CALEJ RODZINCE...
A to można jeszcze wyczarować z tego ciasta, z podanej porcji wyszło mi 32 sztuki, są nadziewane powidłami i polukrowane cytrynowym lukrem, piecze się je tak samo, tyle że ciasto trzeba po wywałkowaniu pokroić na kwadraty i pozlepiać.
No więc tak, teraz już wiem, że tort będę robiła za tydzień, więc z przechowaniem nie będzie problemu. Postaram się spróbować zrobić jednak ten budyń domowy, a o efektach napiszę już za niedługo. Pozdrawiam :).
Sunny, na pewno możesz użyć budyniu kupnego, ale ten z mąki jest smaczniejszy, a to że robią Ci się kluski to nic takiego wystarczy (jak już są kluchy) mieszać na ogniu i w kilka sekund zrobi się ładny gładki budyń, spróbuj, a nie pożałujesz, natomiast jeżeli chodzi o trzymanie kremu ok. tygodnia mmmmmmmmmmm to nie wiem, a tydzień to dość sporo dni, jeżeli mogę Ci doradzić to zrób cały tort i najlepiej włóż go do zamrażarki (ja tak robię jak mi coś zostanie i nawet muszę powiedzieć że bardziej mi smakuje po rozmrożeniu niż świeży), możesz go nawet podzielić na porcje i potem ile będzie Ci potrzeba tyle wyjmiesz z zamrażarki, pozdrawiam.
Basiu, mam pytanie, czy nie wiesz przypadkiem, czy taka masa może czekać na konsumcję dłuższy czas ? Chcę zrobić tort, ale nie wiem kiedy będzie spożyty. Różnica wynosi około tygodnia.. więc czy taka masa wytrzyma tyle, czy się może coś z nią stać ? No i jeszcze jedno... gdybym użyła budyniu z torebki, to byłaby wielka różnica ? Bo jakoś nie potrafię zrobić z mąki.... zawsze wychodzą mi obrzydliwe kluski :((.
Możesz, ale zrobiony jest znacznie smaczniejszy, pozdrawiam.
a nie moge dać kupnego budyniu????
Robilam dzisiaj faworki, a ze zostalo mi dosc duzo bialek to postanowilam sprobowac zrobic bezy. Nigdy wczesniej ich nie robilam bo jakos strasznie sie balam ze mi nie wyjda ... jednak bezpodstawnie ;). Bezy z tego przepisu wyszly przepyszne :). Fakt ze moje wyszly dosc spore bo nakladalam je lyzka wiec wyszly dwa razy takie niz na zdjeciu w przepisie, ale sa naprawde wspaniale w smaku i takie wlasnie jak powinny byc :). Bardzo polecam ten przepis :)).
Cześć Imienniczko, krem pyszny.Zrobiłam przekładając biszkopt,bo był akurat pod ręką.Pozdrawiam Baśka