Wcale się tym nie martwiłam :). Więcej było dla mnie. Troszkę wierzyć mi się nie chciało, że ciastka, cukier, kakao i woda utworzą taką zwartą konsystencję. A tu masz :). Faktycznie się ładnie skleiło. Poza tym te ze środka wyszły bardzo ładnie (to są te ze zdjęć ;)). Na pewno spróbuję z rumem ale muszę albo poszukać w sklepach młynka do kawy albo wymyślić jakiś inny sposób na zmielenie wiórek. Ochoty wielkiej mi nazrobiłaś na te z alkoholem :))). Dziękuję Basiu za pomysły i pozdrawiam Cię gorąco :)))
Sabia nic się nie martw, mnie też końcówki zawsze się rozwalają, ja je odcinam i pałaszujemy, a spróbuj następnym razem do ciasta zamiast wody dodać rumu i kokos zmielić w młynku do kawy, wyglądają jeszcze lepiej i lepiej smakują mnnnnnnnnnnnnnniam., pozdrawiam.
Ale to dobre!!! A jakie szybkie!!! Bez gotowania, bez pieczenia. Pyszne!!!! Muszę tylko popracować nad zwijaniem, ponieważ przy krojeniu trochę mi się porozwalały. Zwłaszcza te przy brzegach. Na pewno jednak się nie zmarnowały te końcówki :). Polecam roladki :)))).
Obojętnie jaka, taka jaką najbardziej lubisz.
Jaka to ma być musztarda łagodna czy ostra.
Bezy się udały chociaż dodałam troszkę mniej cukru,na 8 białek 70dkg.Do połowy dodałam rozpuszczoną w małej ilości kawę rozpuszczalną i wyszły kawowe.Polecam przepis,bezy są super!!!
Rewelacyjne ciacho!! Zrobiłam z posypką proponowaną przez till .Po prostu "niebo w gębie".
Muszę powiedzieć że mi i mojej rodzince bardzo smakowały
Nie wiem jak Ci to opisać, poprostu daję tyle wody, żeby była płynna, bo jak będzie gęsta to porobią się grudy.
Ja piekę na termoobiegu w temp. 160-170 stopni, ale najlepiej zobaczyć w trakcie pieczenia jak się zezłocą to wyjmować (bo piece różnie pieką), pozdrawiam.
Hej!Mam jedno pytanko.Pieczemy 10 min,ale w jakiej temperaturze?Z gory dzieki za odp.Pozdrawiam
Witam ponownie. Basiu napewno dam znać jak wyszło , ja robię metrowca z przepisu http://www.wielkiezarcie.com/przepis7383.html i uważam że jest doskonały , ciasto jest bardzo fajne, początkowo robi się jak biszkopt , tylko potem dodaje się olej i myślę że bedzie ok, przede wszystkim jest mięciutkie a zarazem ścisłe nie tak jak biszkopt puszyste.Mam jeszcze jedno pytanie mniej więcej w jakiej ilości wody rozpuszczasz tą żelatynę , bo powiem szczerze, nie daje mi spokoju fakt że zabrakło mi tego kremu. Pozdrowienia
Ja szczerze mówiąc też nie przepadam za ciastami biszkoptowymi, ale nie wiem czy z metrowca dają się wyciąć dziury, czy ciasto nie będzie pękało, jak zrobisz to daj znać sama jestem ciekawa, pozdrawiam.
Witam. Ciasto zrobiłam według przepisu i zużyłam 25 dag masła, jajka miałam raczej normalnej wielkości tzw. wiejskie, z tym że robiłam ze spirytusem a nie z wódką , to już jest 50 ml mniej , no i jeszcze chyba ma zanczenie w jakiej ilości wody rozpuści się żelatynę. Prawda jest taka że biszkopt wychodzi mi dość wysoki , ale patrząc na Twoje zdjęcie mam wrażenie że nie dużo wyższy. Nastepnym razem spróbuję zrobić nie ciasto biszkoptowe , a wykorzystam przepis na ciasto metrowca ( ja osobiście wolę takie ciasta),co nie zmienia faktu. że ciasto jest bombowe.
Oj, oj coś mi się chyba pokićkało, (dopiero teraz spojrzałam na przepis) przecież w przepisie jest 25 dag masła do kremu ajerkoniakowego, więc już nie wiem dlaczego Ci go zabrakło, może miałaś małe jajka?