moje pierwsze różyczki robione według przepisu
talentu mi brak ale bardzo się starałam żeby wyszły ładnie
monilen, razdiłabym Ci zrobić przynajmniej na 2 razy, bo mikser może Ci nie "uciągnąć" na raz tyle, nawet wydaje mi się, że i te 10 białek na raz to bardzo dużo, najlepiej robić po 5 białek. Co do kwesti dodawania cukru, ta ja najpierw trochę ubijam aż zrobi się taka lekka piana i potem po trochu wsypuję cukier i ubijam tak długo aż piana jest sztywna, jak piana jest sztywna, to wtedy możesz wsypać kokos i delikatnie wymieszać drewnianą łychą. Możesz je suszyć ok 40min. po tym czasie piec wyłączyć i zostawić w nim bezy aż wystygną. Nie trzeba ich zostawiać na noc, u mnie w piecu siedzą ok godziny, a czasem wyjmuję je nawet ciepłe, pozdrawiam Basia.
Basiu19 ja mam pytanie apropos tych napewno pysznych bez. Mam w zamrażalniku 20 białek(2x10).Chciałabym zrobić właśnie bezy z Twojego przepisu. Podpowiedz mi kiedy najlepiej dodać cukier do białek i czy powoli (będzie to 1 kg cukru na 10 szt więc sporo)tak aby piana byla idelana?Kiedy dodać jakieś dodatki(np.kokos)?
Kolejne pytanie to lubimy bezy lejące i czy mam suszyć je 30 min w 130 stopniach(zamiast godziny)i dalej zostawic je takze na noc?
Będę wdzięczna za odp.
Pozdrawiam.
Beziki bajka
pierwsze moje bezy zrobiłam na podstawie tego właśnie przepisu i tak już zostało. A fanów tej słodkości nie brakuje w mojej rodzinie... A oto efekty ![]()
Beziki zwykłe, z posypką czekoladową i różowe ;-)
Robiłam różyczki ...wyszły wyśmienite.Ładnie i lekko się modelowała masa.Wyglądały dostojnie i uroczo na torcie,choć talentem artystycznym nie grzesze ;-)..ale wyszły bardzo smaczne.
dziękuję za podzielenie się przepisem.
Marlenko....ja swoje różyczki przechowuje wysuszone w metalowym pudełku już jakiś miesiąc.Nie dzieje się z nimi nic (Basiu wybacz ze za Ciebie udzieliłam odpowiedzi :-) )
A oto moje wypociny
..
To pierwszy tort jaki w życiu robiłam. Na początku byłam przerażona bo masa była dość rzadka. Nie wiem w sumie dlaczego... czy za krótko ubijałam, bałąm się żeby nie wyszło mi masło.... Ale w efekcie końcowym nikt nie chciał mi uwierzyć, że zrobiłam ten tort sama:) Wszystkim bardzo smakował, jedyne co zmieniłam to wierzch polałam roztopioną czekoladą z dodatkiem masła i udekorowałam wiśniami i masą. Na pewno jeszcze będę robić ten tort:)
Bezy wyszły super - wszystko zgodnie z przepisem. Choć następnym razem wypróbuję cukier puder, bo zwykły jest wyczuwalny. Aha- i dodałam kokosu. Dziękuję za przepis. PS - jeśli komuś wychodzi zbyt płynna masa, to z powodu źle ubitych lub nieświeżych jaj.
dziękuję:) pod koniec tygodnia wypróbuję to ciasto:) pozdrawiam
Są to wymiary zewnętrzne, w środku jest 21/36 (byłam zmierzyć)
Ja robię w blaszce 25/40
a na jaką blaszkę jest ten przepis?
Bezy rewelacja!!! Ja wszystko robiłam na oko. Nawet nie wiem, ile białek było i cukru tyle dałam, żeby piana słodka była i wyszły rewelacyjne i nawet nie za słodkie. Mnie się wydaje, jak już ktoś tu pisał, że najważniejsze to żeby dobrze białka ubic na sztywno, żeby z miski się nie wylewały. Wtedy sukces murowany. Acha i dodałam kokosu, też na oko. Mniam!!!! Dziekuję za ten przepis, bo nigdy nie mogłam sie dowiedziec dlaczego mi się przypalają za każdym razem jak piekę, a w środku są jeszcze mokre. Teraz wiem, że otwarty piekarnik i niska temperatura to sukces. I nawet nie popękały! Polecam przepis bo wszystko jasno napisane.
Przyznam, że nie wierzyłam do końca, że bezy bedą jak te ze sklepu, ale ... są o niebo lepsze, bo mojej własnej roboty ! Zrobiłam z 10 białek, które zostały mi od pieczenia pączków i wyszła ich cała misa ! Dziekuję za prosty przepis ! A tak wygladają moje bezy, a właściwie ich reszta, która została po nalocie domowników na kuchnię !