super prosty przepis, bezy zrobiłam w 3 smakach : z kawą, tartą czekoladą i kokosem. Piekłam 30 minut przy zamknietych drzwiczkach w 130 stopniach i sie udały. Najsmaczniejsze z kokosem i tylko one w środku lekko ciągnące= a o to mi chodziło !
Polecem przepis i na pewno jeszcze do niego wrócę.
Pozdrawiam autorkę.
Spróbuję z tymi mrożonymi kiedyś
ewka, ja o czymś takim nie słyszałam, natomiast wiem że białka można przebić ale mikserem o bardzo wysokich obrotach i wcale nie polega to na tym że białka są lejące, ale na tym że się ubiją i jest ich o połowę mniej (kiedyś ubijałam pianę mikserem z Zeptera i tak właśnie się stało, piana była ale było jej malutko). Tak samo jak słyszałam w TV, że jak się dostanie troszkę żółtka do białek to się nie ubiją i też to nie jest prawdą, bo nie raz mi wpadło troszkę żółtka do białek i ubiły się normalnie.
Kiedyś był program w TV i podawali, że jak się białka za długo ubija, to się rozlewają z powrotem.
różnią się tym, że jedno jest pyszne, a drugie jeszcze lepsze :)
ali, nie wiem dlaczego, ale mnie czasami też białka się nie chcą ubić, może to wina jaj? sama już nie wiem, pozdrawiam.
Ps fajnie się ubaja piana z białek mrożonych.
tak też robiłam, że w trakcie ubijania wsypywałam cukier, ale o przechyleniu garnka mowy nie było. Może u mnie klimat nie służy pieczeniu bez :(
ali4, najpierw najlepiej ubić samo białko (nie całkiem do końca), a potem wsypywać cukier. Czasem to trwa dłużej, a czasem krócej, gotowe białko musi być takie, że jak przechylisz miskę to z niej nie wypadnie.
Witam, nie wiem co robię źle w tych bezach, że zawsze wychodzi mi płynna masa. W przypadku tego przepisu i tak nie było źle, bo wyszły mi półplacki,a nie ciasto na całą brytwankę :) Oczywicie bardzo dobre. Miksowałam razem cukier z białkiem, potem dodałam cukier do sztywnej piany i w żadnym przypadku nie było mowy o sztywnej masie. Białka były schłodzone i ubiajałam ok. 10-15 min.
Rzeczywiście beziki pierwsza klasa. Przede wszystkim nie trzeba ich trzymać tak długo w piekarniku jak ja to robiłam do tej pory (a dokładniej bardzo rzadko robiłam ze względu na czas pieczenia). Beziki trzymałam ok.1,5h i wysuszyły się w całości. Najważniejsze w bezikach jest ubijanie piany (na sztywno) oraz stopniowe dodawanie cukru i dość długie ubijanie powstałej masy. Wtedy bezy bez problemu da się ładnie formować. Polecam dla smakoszy słodkości :)
Mam pytanie jak długo mogę przechowywać taki marcepan by był jadalny??
Proszę o szybką odp. bo chcialabym zrobic w sobote torta z wykorzystaniem wlasnie tego marcepana
Witam Ja robiłem bezy na bazie karmelu. 125ml wody 30dag cukru i 3 białka.
Zrobiłem ten niby karmel i wrzacy dodałem do ubitej piany, białko sie scieło i wyszł mi jajecznica w polewie cukrowej...haha, mam pytanie. Czy jak zagotuje cukier i wode z połową łyżki octu i zostawie zeby ostygło to to się ztenie czy nie? POzdRawIam
Zrobiłam sos z musztardy dijon - wyszedł świetny - ostry, aromatyczny, intensywny! Zapomniałam co prawda o dodaniu kostki rosołowej, ale i tak schab polany sosikiem i tak palce lizać!
Przpis wygląda bardzo smakowiecie. Chciałabym go wypróbować, ale mam pytanie.
Jestem bardzo początkująca, jeśli chodzi o pieczenie, stąd ta niepewność..
Bardzo chciałabym uzyskać efekt jak na tym zdjęciu: http://delia.blogg.se/images/pict1873_1175421687.jpg
Czy sztuczny marcepan nadaje się do tego? czym to się maluje? zamówiłam kolorowe barwniki w płynie na allegro, czy dam radę uzykać taki efekt? te barwniki się jakoś rozcieńcza do takiego ozdabiania?
będę baaardzo wdzięczna za każdą radę!
nie chciałabym, żeby moje pierwsze ciasto z tą masą było porażką