Ooo Megi, jakie śliczne
A kamionkowa foremka Superaśna:) Dawno nie robiłam, a czas sprzyja gromadzeniu zapasów pasztetowych.....mam już trochę i niedługo zabieram się za pieczenie:))
Jak zwykle niezawodny, pyszny i prosty. Tym razem wersja męska ..pikantny i pieprzny. Cóż kompromis
Iwonko też będę robić Twoje zestawy przyprawowe bo bardzo mnie zainteresowały.Do tej pory robiłam tylko wegetę i paprykę słodką suszoną
Ja też muszę zawsze mieć zapas. Jak również moich pozostałych zestawów przypraw, choćby ulubionego pieprzu ziołowego, czy mieszanki złocista do kurczaka ;)
Robię co rok,warzywa suszę sama .Nie wyobrażam sobie gotowania bez swojskiej vegety.
U mnie w domu z tego samego przepisu robi się masę do wafla. Przepis też po babci :) Pychotka.
Kilka słoiczków popełnione, ale pewnikiem zaraz znikną hihi:) Robię dodając nieco więcej cukru, świeże chili i ogólnie dosmaczam wg. upodobania na dany czas ;)
napewno zrobie gdy przyjada goscie az slinka leci - marylka
Wielkie dzięki za miłe opinie:) Właśnie zbliża się czas częstego robienia cukiniowych pyszności....uwielbiamy my i znajomi te placki na ciepło i zimno. Pozdrawiam;)
Przepis jest rewelacyjny, placuszki cukiniowe są przepyszne, także często będę wracać do takiej wersji placuszków cukiniowych z serem. Polecam
Dziś zrobiłam te placuszki ponownie, ale zamiast smażyć na oleju wrzuciłam je na papier do pieczenia (poroniłam tez takie placuszki) i upiekłam w piekarniku (180 stopni z termoobiegiem) i powiem, ze tez były smaczne ;)
Ewa, miło mi bardzo ;)) My też lubimy te placki jeść na zimno, podane w towarzystwie ulubionych dipów.
Pyszne placuszki, bardzo ich polecam ;) w moim odczuciu gdy były lekko przestygnięcie smakowały jeszcze lepiej ;) warto !!!