Jolu, Dziękuję za komplemencik
Ciasto musi się ulepić w dość zwięzłą kulę. Jeśli będziesz robić robotem, to dla dobrego połączenia składników, zacznij od luźniejszego ciasta, a mąkę stopniowo dodawaj i sama wyczujesz ;) Moja mama we Francji też ma inne mąki, a korzysta z moich przepisów
powodzonka :))
Jaki cudny ten Twój chlebus!!! Jakiej konsystencji powinno być ciasto? Ja wyrabiam ciasto ręcznie lub mikserem i pieke w piekarniku. Nie mieszkam w Polsce wiec maki tutaj są inne, chodzi mi o ich wilgotność ( mąkę kupuje w ekologicznym sklepie i czasami w polskim). Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.
Zrobione. Zjedzone. Choć moje placki - to zupełnie inny przepis.Po pierwsze pieczone w piekarniku. Po drugie dodatkowo z cukinią i marchewką. I po trzecie z dodatkiem sera żółtego - tym razem był parmezan, ale następnym dodam jakiś pikantny ser zółty, bardziej topliwy.
W każdym razie było super.
Dzięki za inspirację!!!
Bahus, cieszę się, że Tobie przypadła do gustu i mamie oczywiście! Ja uwielbiam taką al dente paprykę i moim zdaniem świetnie podbija smak zupy..... Dzięki za opinię :)
Od lat robię ten barszcz prawie tak samo. Jednak nigdy nie dodawałem papryki. Wczoraj spróbowałem według Twojej sugestii kierując się tym, że przepis jest od Ukraińca. Mi smakowało bardzo, rodzinka "w większej połowie" stwierdziła, że woli wersję bez papryki. No cóż o gustach sie nie dyskutuje. Mojej mamie (85 lat) musiałem wydrukować ten przepis...;)
Yennefer.... u mnie zawsze w miskach, tylko do zdjęcia się nie zmieściły....
Wkleiłam link nie ze złośliwości lecz żeby pokazać, że robię bardzo podobny
Zapomniałaś dodać: podajemy w miskach
I nie wódź nas na pokuszenie... Miałam nie pić, cholero jedna!!!!!!
Robię bardzo podobnie, ale dodaję jeszcze ugotowany makaron, wtedy to już zupełnie samodzielne danie. Przepyszne :)
Jak widzisz InkaMalinka w opisie pisałam skąd ja go znam i jak wyglądał w oryginale w nadmorskich knajpkach oraz, że podaję moją wersję mocniejszą i mniej słodką. Ty też masz w swoich przepisach, swoje wersje znanych potraw. Chyba trzeba i Tobie powklejać linki z odnośnikami do innych autorów :) Pozdrawiam.
Dla podkreślenia smaku - zdecydowanie lepszy jest ogórek gruntowy - polecam :)
Myślę, że jest dobry ja robię podobny. Polecam wódka czysta, sok jabłkowy, lód i ogórek ze skórką. Pycha.
Nie rozjadą się, bo leżą na blaszce (bez przewracania na drugą stronę) i ładnie łączą (zapiekają) z jajkiem i cebulką. Można tylko szpatułką delikatnie podnieść placek, by sprawdzić jak wygląda spód. Tak pomyślałam, że można ziemniaki ścierać na średnie wiórki, albo pół na pół z grubymi, może to skróciłoby czas pieczenia i byłyby bardziej "zwarte". A cebulka to już wg gustu - u mnie jest tarta razem z ziemniakami.
A bez mąki nie nie rozjadą się? Nie będzie to tylko kupka warzyw? Wersję piekarnikową postaram się wykorzystać, nie ważne czy mąką czy bez. Ale na pewno z dodatkiem cukinii