Matai, bardzo miło mi Cię widzieć :) tym bardziej miło, że wypróbowałaś mój przepis i Ci smakuje. Pozdrawiam.
Dżanino, bułeczki genialne. Nie moczyłam rąk w oleju przy formowaniu, bo ciasto jest wystarczająco tłuste, żeby nie lepić się do rąk, nie jest luźne (przynajmniej moje nie było), tylko wspaniale elastyczne. Ciasto podzieliłam używając wagi ;) na 20 kulek po 60 g. Wyrabiałam hakami miksera.
Polecam przepis!
Acha,dzięki za odpowiedż
Myślę, że wyjdzie na pewno. Ale autorka przepisu sugerowała (koniecznie) tortową, więc taką wpisałam. Być może z inną wyjdzie cięższe i wilgotniejsze. Z tortowej wychodzi lekkie, babkowe.
Fajny przepis,na pewno skorzystam,ale czy mąka musi być tortowa?Nie wyjdzie z innej?
Ludzie, miło mi bardzo, że korzystacie. Dziękuję za to!
Patrycja.... no, uśmiałam się. :D
Hit ostatniej imprezy u mnie :D dziękuję
Ubiliśmy rocznego byczka, na którego kościach nagotowałem bulionu, z którego to popelniłem zupkę wedle Twego przepisu lekko go tylko modyfikując. Bardzo smaczne danie, dziękuję za przepis i inspirację :)
Chodziła Twoja zupa za mną od kilku dni, dzisiaj to już tak tupała i stukała, że łeb pękał, więc musiałam. Też lubię jak mam kawałki i czuje co jem, gryzę :) Zupa w końcowym etapie pyszna, ale wcześniej mocno "przygodowa". Zrobiłam wywar z obierek, przesmażyłam to co miałam przesmażyć, wlałam ów wywar i gotuję tyle ile miałam gotować. No i czas na wrzucenie główek, które pięknie przygotowałam w miseczce, a w drugiej, obok, równie pieknie - truskawki. No i łup do zupy z jednej miseczki, niestety na chybił bo trafił ale mnie, szlag!!! Pindolnęłam truskawki! Stałam jak żona Lota, tępo się gapiąc eeee. No i co? myślisz ,że mnie to odstręczyło od Twojej zupy? skąd z zaciekłą zawziętością poleciałam po szparagi i ugotowałam. Mam i ja , a co! Warto było hihi.
Tylko nie mów , że fotka bleeee bo jak.... no!
Pomysłowe i bardzo dobrze smakuje!
Fajny masz dmuchawiec w awatarze, soraja :) Ja z kolei obawiam się, że uratowałabym batoników milki way przed małymi wyżeraczami, a raczej małe wyżeraczeni nie pozwoliłyby zrobić z nich ciasta.
Ja tu chemii..nie widzę..takie ciasto a i owszem..robię i jem..jest pyszne:)
ląduje w ulubionych... w sobotę urodziny synka a po nich AFTER PARTY dla dorosłych .. zobaczymy co na to mąż i szwagry :) wręcz nie mogę się doczekać :)
Niezmiernie mi miło, że smakowała. :)
rewelacyjna sałatka. zrobiłam ją na sylwestra. największe zaskoczenie to ten sos, faktycznie cukier obowiązkowy. zazwyczaj robiłam czosnkowy, ale ten jest zdecydowanie lepszy!!!