Basienko - cieszę się bardzo, że tort wyszedł i smakował
. Cukier to oczywiście rzecz gustu, ja znowu wolę mniej słodkie ciasta. Tort bardzo piękny :) Również pozdrawiam.
Super :) cieszę się, że smakowało! Pozdrawiam :)
Pyszne ciasto! Wczoraj zrobiłam z podwójnej porcji, aby nie było na keksówkę, tylko na płaską blachę - połowa zabrana w gości zniknęła szybciutko a przepis poszedł do ludzi.
Dzięki za odpowiedź. Napiszę dzisiaj, jak wyszło. A co Twojej odpowiedzi, to właśnie o to mi chodziło:)).
Jadlam to wiele razy w restauracji, na wierzchu byly maliny- niebo w gebie!
Witam! Bardzo dziekuję za komentarze dotyczące moich przepisów,te powyżej i wszystkie inne otrzymane w ciągu roku odkąd zaczęłam je na WŻ wpisywać.
Czy to talent, moze raczej pasja, ale za to nie mam talii...hihihi.Co do nowości, trudno raczej w tej chwili wymyślić coś nowego,a mając świadomość, że jest tu tyle przepisów podobnych ,nie chcę ich powielać, chociaż czasem mam trochę inne spojrzenie na dany przepis i myślę, że jeszcze w przyszłości coś dodam.
Jeszcze raz serdecznie dziekuję i goraco pozdrawiam! Irena
a w jakiej cenie jesli mozna wiedziec a czy w sklepach gosodarstwa domowego tez mozna dostać
Jak rozumiem w naczyniu żaroodpornym lądują surowe kawałki kurczaka, tak ? Zupy cebulowej jakiej firmy Pani używa, bo nie wiem która jest najlepsza tyle tego na rynku ?
Mam pytanie gdyz zabardzo sie nie znam na marynatach, ale jak jak juz wyciagne to mieso po godzinie to je trzeba jeszcze doprawic przyprawami czy takie sie daje na grila? I czy piecze sie to mieso w foli czy lepiej bez.
Czekam na odpowiedz bo jest juz pogoda na grila :)
chcialabym zrobic to ciasto z truskawkami i rabarbarem - czy uwazasz ze to dobry pomysl? Aha, czy truskawki trzeba rozmrozic przed wylozeniem na ciasto? bardzo dziekuje za odpowiedz.
hmmm wyglada apetycznie,dodaje do ulubionych.
hmmm wyglada ciekawie,dodaje do ulubionych.zrobie w przyszłym tygodniu.pozdrawiam.
Witaj Vena! Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie z tym doprowadzeniem do wrzenia. Domyślam się, że chodzi Ci o czas gotowania i od kiedy go liczyć. Więc tak, czas gotowania liczysz od momentu kiedy zaczyna wrzeć /zawsze się tak przecież liczy/. Jeśli chodzi o muszki to rzeczywiście czasem jest ich mniej a czasem dużo. Ktoś robił z tego przepisu i napisał mi na gg, że rozłożył na papierze na jakiś czas i pięknie same wyszły. Ja rozkładam na tacach. Nie płuczę w wodzie.