Ciasteczka zrobione - jak smakują nie wiem (ach to postanowienie wielkopostne), ale sądząc po szybkości znikania i dzieciach kursujących między podwórkiem a domem muszą być pyszne. Zrobiłam z marmoladą i czekoladą (kostki czekolady). Planuję jeszcze zrbić z budyniem.
Co prawda drożdże po posypaniu cukrem się nie rozpuściły - może trzeba dodać odrobinę mleka? I mam pytanie o wyrabianie ciasta - długo jak drożdżowe czy króciutko jak kruche?
Ser zółty starty na tarce. Pieczarki pokrojone . Dymka- a włąściwie szczypior . A na koniec - płatki kukurydziane , niemało . Tak wyglądała moja odmiana farszu . Ser łączył wszystkie składniki w całość , płatki tajemniczo chrupały i wcale nie wyglądały jak płatki ( nikt nie zgadł , co to za składnik farszu ) , szczypiorek nieco wzmacniał smak . Pyszne i nic juz nie ma ... a tyle tego nasmażyłam . Nawet nie panierowałam , tylko podsmażałam naleśniki z farszem. Rewelacja !!! WKN , dziękuję
Jestem tego samego zdania ;) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)
Myślę, że tak jak grzanki, możesz je upiec wcześniej i zamknąć w puszce lub dużym słoiku, 1 dzień na pewno wytrzymają. Gdyby się zdarzyło, że zrobią się wilgotne, a tak się dzieje z grzankami czasem, to wystarczy włożyć je na 2-3 minuty do piekarnika, ale juz bez metalowych foremek.Pozdrawiam.
No to zaraz po świętach liczę na Waszą relację :)
To super auriga7 ;)
No wiec tak: z tego co czytam sa to orginalne alpejskie lub jak autorka podala schwabskie"spaetzle" czyli po polsku kluski kladzione. Ciasto musi byc geste takie troche ciagnace sie ale bron Boze nie takie jak na makaron!
Kluski dlugie: wymagaja pewnej wprawy.
Ciasto naklada sie na wilgotna, drewniana deseczke ktora sie - trzymajac jedna reka - przeciwleglym brzegiem opiera o brzeg garnka z gotujaca sie osolona woda - tak by przy krojeniu kluski wpadaly prosto do wody. Teraz rozsmarowuje sie ciasto (nie za cienko) na desce i z samego brzegu "scina" sie ostrym nozem dlugie raczej kluski prowadzac ostrze noza rownolegle do deski. Ciasto trzeba rozsmarowywac i scinac kluski z samego brzegu i tak wkolo az do wyczerpania ciasta.
Inny latwiejszy sposob:
Specjalna tarka (widzialam w czechach niestety nie wiem czy w polsce mozna ja kupic), Jest to zwykla tarka o duzych raczej oczkach na ktorej przymocowany jest pojemniczek na ciasto (raczej forma ogrodzenia
bo dolem i gora otwarta) Ogrodzenie to jest ruchome.
A wiec: wlac do pojemniczka ciasto i przesowajac nim wzdluz tarki stanowiacej dno tego urzadzenia "scierac" kluski do gotujacej wody. Tarka jest na tyle dluga ze mozna ja polozyc na brzegach garnka z gotujaca sie woda. wtedy wychodza drobne podlugowate lub lezkowate kluseczki. Stad ta roznica w rozmiarach klusek.
Moj sposob (zanim kupilam "maszynke").
Metalowy durszlag na gar z woda
Ciasto na durszlag (nie sito bo ma za male oczka!)
lyzka lub kopystka krecic (jak przy przecieraniu zup) to ciasto tak by "wypadalo" przez otworki durszlaka wprost do wody
Uff...to by bylo na tyle. Mam nadzieje Nutello ze mi wybaczycz wtracenie ale potrawa jest naprawde prosta i pyszna wiec szkoda by bylo by z niej nie skorzystac tylko dlatego ze nie wiadomo "co z tymi kluskami"
.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Robiłam je i sa naprawde pyszne! polewa jest dosyć słodka więc można zmniejszyć ilość cukru.W każdym razie polecam...
Świetna pizza robiłam wcześniej z innego przepisu też była dobra , ale do tej nie trzeba dawać dużo oleju , długo wyrabiać i czekać aż wyrośnie więc zostaję przy tej.
Ciasto pycha! Przekroiłam na pół i dałam w środek dżem z jeżyn, no i biszkopt zrobiłam z przepisu na Milky Way (zawsze mi wychodzi), dlatego za inny boję się brać bo szkoda składników. pozdrawiam :)
Ja dodałam do masy 2 budynie i polalam go rozpuszczoną czekoladą.Wyszedł pyszny ,delikatny ,coś pomiędy sernikiem a kremówką .Pychotka mniam, mniam.
potrawa super!!!
1. szybko
2.tanio
3.smacznie
polecam !
Rogaliki wyśmienite, zrobiłam z kapustą, następnym razem zrobię z podwójnej porcji bo za szybko zniknęły pozdrawiam :)
Czy mogę zrobić te babeczki dzień wcześniej, a nadziać farszem na drugi dzień. Są trwałe?