Ja co prawda robiłam z innego przepisu ale np. kiedyś wieszałam w kotłowni (wcale nie było chłodno:)) A teraz przed świetami powiesiłam na okapie nad kuchenką i było też ok. Tylko tak aby był z boku bo czasami soczek puszcza.
Ale z tą ścianą to faktycznie prawda........lepiej aby nie dotykał.
Widocznie mój stary piekarnik tak piekł. Obecnie mam nowy i też piekę udka w niższej temperaturze ok. 190 st. C, ale żeby były miękkie trzymam je w piecu około 1,5 h.
Sakiewki zrobiłam z nadzieniem jabłkowym.Wyszły jak malowane a w smaku naprawdę dobre.Będą powtórki:)
A ja mam ochotę zrobić takie mięsko ale zastanawiam się jak znaleźć w domu takie chłodne przewiewne miejsce? a może na balkon? tyle że u mnie słoneczny hm... pomożecie?
Mariotereso, ale od 9:30 do 12:00 jest PEŁNE 2,5h. I absolutnie nie chodzi mi o "czepianie się" tylko sama nie umiem dobrze upiec ziemniaków w piekarniku :/ albo rozgotowane , albo twarde/ a wiem , wielokrotnie oglądając zdjęcia Twoich potraw , że Ty umiesz to doskonale . Pozdrawiam -wielki fan Twoich przepisów
Dzięki mariateresa , z tymi ziemniaczkami wyglądają bardzo smacznie , moje mięsko odpadło od kości :)
Krysiu - jeśli miałabym uwagę, to TYLKO do temperatury 200 - 230 stopni. Ja wsadzam do piekarnika na 200 st. ale po 15 - 20 min. zmniejszam na 180. Godzinę przykryte folią alum. i pól godziny dkryte. Jak widzisz czas na tych zdjęciach ( od 9:30 do 12:00 ) - skrzydałka, surowa cebula i surowe ziemniaki - PEŁNE 1,5 h i nic nie jest spalone ani rozwalone. Identycznie robię udka . Pozdrawiam smacznie !
Rozgotowały mi się te udka , 90 minut to stanowczo za dużo w takiej temperaturze .
Babciu Małgosiu, myślę, że przepis jest warty wypróbowania. W szafce czeka szklanka fasoli do wykorzystania. Tylko sam tytuł tak brzmi, że jakby to było "bez" (nawet w cudzysłowu) babci Małgosi. Ja tak skojarzyłam, bo tak jest napisane. Gdyby nie było "Babci Małgosi" to tytuł bardzo by mnie osobiście zaintrygował. Nazwane tak czy siak wypróbuję i dam znać jak mi smakowało :)
Dziekuje za mile slowa wszystkim:) Nie dostaje powiadomien o komentarzach niestety:(
Dzisiaj wyjatkowo otrzymalam na maila zawiadomienie o komentarzu MarSo...
Basiu nie masz sie za co wstydzic, najwazniejsze, ze smakowaly:) Pozdrawiam!
Tak,wiem myślałam że wyjdzie bez cukru.Wyszło co prawda lecz kruszonka nie była brązowa.
Pyszności!!!!!
Cieszę się baaaaaardzo, że trafił w Twój gust :)
Cieszę się , że smakowało :)
Cóż można dodać. Pączki bardzo dobre, widać, że to dobry i sprawdzony przepis. MR - jeśli tu zaglądasz - dzięki za niego i pozdrawiam bardzo. :)