Wyśmienite ciasto! Zrobiłam z orzechów włoskich.Wyrosło bardzo duże (ku mojej uciesze) i bardzo wszystkim smakowało. Myślę, że takiej proporcji nie można piec w mniejszej tortownicy bo zwyczajnie "wyleci".Najbardziej jednak smakowało mnie i mojej rodzince dobrze schłodzone.Dodam jeszcze, że najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy powidła wbiją się dostatecznie do środka.Dla mnie rewelacja!!Proszę o więcej takich przepisów!! I dziękuję!!!
Faktycznie bardzo dobre mięsko - mojemu dwuletniemu synkowi bardzo smakowało a to coś znaczy. Dziękuję za przepis i polecam innym wypróbować.
Chałka wyrosła pięknie podzieliłam ciasto na dwie części i dałam 4 łyżki cukru. Teraz sama będę robić chałeczke.
Ciasto super jak nam i moim rodzicom bardzo smakowało a zwłaszcza ten krem ajerkoniakowy dzięki za przepis .Pozdrawiam.
A powiedz mi, czy nie masz problemu z makaronem w tej zupie nastepnego dnia, nie rozmieka ci za bardzo?
Jestem zaskoczony tym ze ktos w ogole to wyprobowal :-) Jest mi niezmiernie miło za wasze komentarze, tymbardziej, ze to byla pierwsza potrawa, ktora robilem w serii "biedny student" :-D Dziekuje wszystkim jeszcze raz !
Gratuluje wytrwałaości i ciesze sie że aż tak ci smakuje .Pozdrawiam.
Upiekłam i rzeczywiście świetne ciasto. Dzięki za przepis i za dodatkowe wskazówki bietki.
Sądzę, że nie powinno być problemów - ja zamiast robić dżemy w słoikach mrożę owoce i przygotowuje na bieżąco po dwa- trzy słoiczki. Tyle, że czas gotowania musisz przedłużyć o czas rozmrażania owoców - dodać kilkanaście minut. A najlepiej liczyć 20 minut od zagotowania się masy.
Robiłam już 3 razy...hahaha
Zrobiłam. Choć ciasto bardzo ładnie się łączy - jest gęste, trzeba wyrabiać bardzo długo. Smakowo pyszne. po pierwszej kromce w buzi zostaje smak i ma sie ochotę na następna kromkę.
Zamiast płatków pszennych użyłam otrąb pszennych.
Alman, próbowałaś go kiedyś robić z mrożonych owoców? Mam ich trochę w zamrażarce i zajmują miejsce. Szukając przepisów na ich wykorzystanie, trafiłem na ten tutaj i bardzo mnie zainteresował
Dziś zrobiłam na obiad z podwójnej porcji. Wszystkim smakowały, choć każdy jadł z innym nadzieniem, a ja... mogłam tylko popatrzeć, bo nadal jestem na diecie :((.
Gratuluję przepisu. Pozdrawiam.
Agaiwi: Myślę że mu posmakuje a jak mu żonka poda to już napewno:)Dziękuję za słowa pochwały;)
mam ten przepis jest pyyyszne