duza blaszka:)25 na 36:)pozdrówki:)
Wszystko zależy od tego na jak duży gaz nastawisz. Ja stawiam na niewielki. Gotuję pierwszego dnia tyle aby wszytko się rozgotowało i odpowiednio dużo odparowało. Zostawiam na noc. Drugiego dnia przecieram i odparowyję jeszcze raz do odpowiedniej konsystencji
Naprawde warto sprubowac bo sa bardzo dobre .Ciesze sie ze sie Wam przepis spodobal
sprobuj dodac szczypte nasion selera (przyprawy), zobaczysz co za smak i aromat!
Fajne ciacho, juz mam w ulubionych!
Cherokee1 napisała, że ta potrawa w oryginale nazywa się Dauphine, z tego co wiem, co jadłam w różnych miejscach i sama robiłam, tzw. dauffinki to podobne ciasto do tego z przepisu ale dodaje sie jeszcze prócz przypraw starty żółty ser, formuje się z ciasta kulki i piecze w głebokim tłuszczu. Pozdrawiam i życzę smacznego!
Janku ja nie czekam i nie hamuję, tylko bacznie obserwuję swoje dzieci
Anes to jest moja wersja Twojego sernika na zimno :)
A ja za 40 sztuk zapłaciłam 10,70zł ( w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego)
Jamaico! Czy pół szklanki wody rzeczywiscie wystarczy aby te wszystkie skladniki dobrze rozprowadzić?
Tak możesz roztrzepać widelcem , przepraszam , ale dotarłam do domu dziś , dlatego odpowiadam teraz ,gdybyś chciała więcej informacji , odezwij się na gg,pozdrawiam