u mnie w rodzinie ciasto to nazywa się "skubaniec". Przepadają za nim wszyscy bez wyjątku duzi i mali i ciągle wołają jeszcze, jeszcze.... Można by je zajadać 7 dni w tygodniu.
zrobiłam twoją stefankę i wyszło pysznie! na pewno zrobie ja nieraz jeszcze
dzisiaj robiłam ten sernik ,wyszedł bardzo ładny i pyszny w smaku.Dziekuję za przepis i pozdrawiam
czemu w przetworach umieściłaś?
No ja nie robiłam ze świeżych ,ale myślę że jeśli wydrelujesz zostanie sok, troszkę dosłodzisz to powinno być.
ja myślę,że jednak cos przeoczylyście , bo skoro od ponad 25 lat tak właśnie zaprawiam i nigdy mi nie sfermentowal ten ani z innym owocem dodanym kompot, to chyba jedyne co mi przychodzi d glowy,że nie dokońca przebralyście tn owoc- moze jakaś zapeśniała truskaweczka isę znalazła?, lub myślę,czy caly czas goowałyście syrop bez jego wygaszania z gazu?, nie wiem
co wam doradzić ,kurcze przecież ten kompot zawsze się udaje, przykro mi :((
hmm ja robiłam go w różnych blachach jeśli chcesz aby placek wyszedł większy zrób w mniejszej blaszce a jesli mniejszy to w wiekszej
Inko21! Takie jajka faszerowane robi zawsze moja mama w przeciwienstwie do wieeeelu osob, ktore preferuja nadziewanie ugotowanych polowek bialek! Bardzo sie ucieszylem, gdy zobaczylem Twoj przepis! Czy Ty z Lodzi lub okolic, bo moze to cos lodzkiego... :) Pozdrawiam!
Jutro zrobię tą pysznie zapowiadającą się piankę i już nie mogę doczekać się degustacji.Napewno jest pyszna.
Mam identyczny przepis na gołąbki po ukraińsku. Uwielbiam je, właśnie dziś serwowałam na obiad, tyle że ja oszukuję i piekę w dużym teflonowym woku. Wychodzą tak samo pyszne!
Mam identyczny przepis z gazety "Teletydzień".Nie trzymam się ściśle składu farszu( jednak mięso i pieczarki-podstawa), ani ciasta, jednak sos pozostaje bez zmian.Moja rodzinka za nimi przepada.
Mam identyczny przepis z gazety "Teletydzień".Nie trzymam się ścisło składu farszu,ani ciasta,jednak sos pozostaje bez zmian.Moja rodzinka za nimi przepada.
Zrobilam! Wyszlo przepyszne!!!! Herbatniki lekko nasaczylam likierem toffii i na pierwsza warstwe polozylam nie mleko a krem karpatkowy. Mleko gotowalam 15 min. wyszlo OK. Goscie sie zajadali. Cos mi sie wydaje, ze czesto bedzie u nas to ciasto goscic!!!! Dziekuje za przepis!! Pozdrawiam :)
Niestety i ja mam podobny problem,chociaz myślałam że jestem taką fajtłapą co to nic jej nie wychodzi i tylko mi się tak przydarzyło.Też zrobilam wszystko wg przepisu.Naprawdę nie chcialam wina tylko dobry kompot na zimę.