Ale przepis jest naprawdę rewelacyjny i wart rozpowszechniania, tylko z podaniem prawdziwgo autora.
Gratuluję pomysłu!
No szkoda.... Wszystkie cytowane przez tę osobę przepisy na pangę pochodzą z tej strony, sprawdziłam...
Wygląda przepięknie; Jutro biore sie za pieczenie tego cudeńka. O efektach napisze. Pozdrawiam
Warzywa mozna pokroic w mniejsze kawalki, ja nie kroje w kostke, gdyz tak mi je lepiej z sosu wyjmowac.
Super, ze ci smakowalo. Ciesze sie naprawde, gdy komus smakuja dania z moich przepisow. Pozdrawiam.
Droga Alu06, mysle, ze ci poprostu zakalec wyszedl. Czasami tak wychodzi za pierwszym razem. Nie zniechecaj sie, sprobuj jeszcze kiedys upiec znowu to ciasto napewno ci wyjdzie. Pozdrawiam.
Droga grazko ciesze sie, ze ciato sie udalo i smakowalo. Pozdrawiam.
To ciasto mozna piec w kazdej formie. Jezeli chodzi o barwniki, to rob bobo_gumi tak jak napisalas, dodawaj po trochu i patrz na kolor.
mogę śmiało napisac , że ciasto jest pyszne , tanie , szybkie , dzieki za przepis
moj maz stwierdzil "rewelacja te ciasteczka" i zajada sie nimi pomimo ze jest na diecie i jest godzina 21.30 pierwsza porcja tez mi sie rozlala bo zrobilam za duze placki za bardzo je rozplaszczylam i dalam za duzo ale pozniej juz bylo super polecamy!!!
Oj, szkoda w takim razie, że nikt z "Oliwki" nie pofatygował się podpisać, skąd ma przepis, bo jest mój własny...no ale trudno, niech smakuje, bo chyba to najwazniejsze.
Dzięki Gigi, ilość peperoni mnie nie odstraszyła do końca i bede próbować, mam tylko jeszcze małe pytanie-ze zdjęcia wnioskuję, że masa mięsna jest rozłożona w naczyniu żaroodpornym dość płasko, w cienkiej warstwie (pewnie żeby się przypiekła)-mam rację?
Sos rybny firmy TaoTao i sos ostrygowy firmy Woh Hup (akurat te, których użyłam) kupiłam w zwyczajnym supermarkecie Carrefour, ale widziałam także w innych dużych sklepach, na dziale z żywnością orientalną i innymi "dziwolągami" które nie wiadomo gdzie obsługa sklepu ma umieszczać
. Wiem, że może sie wydawać, że takie sosy to trochę niepotrzebny wydatek i na pewno tak jest, jeśli się użyje tylko kilku łyżek. Ale jeśli lubisz jedzenie orientalne, dla mnie w wersji domowej wyjątkowo pyszne, to zachęcam do poszukania oryginalnych składników. Naprawdę dodają "sznytu" takim potrawom i przesądzają o ich smaku i aromacie. Sosy trzymane w lodówce nie psują się, można je przechowywać długo (niecodziennie gotuje się po chińsku). Z orientalnych potraw zużyciem sosu rybnego polecam moją chińską sałatkę teczową. Pozdrawiam i dzięki za miłe słowa!