Moja mama piekła to ciasto i miała tylko 1,5 szkl. mleka w proszku, więc dodała kokosu i wyszło fantastycznie! Tylko, że chyba nazwa wtedy powinna brzmieć Bounty, co? :)) Pozdrawiam!
Witaj, Maddalena, bardzo sie ciesze , ze smakowalo
. Na pewno bylo troszke suche z powodu makaronu - on wchlania wiecej plynu jak normalne spagetti.Po prostu mozna dodac wiecej wody od makaronu i na koniec troszke oliwy. Pozdrawiam serdecznie!
kakao do posypoki powinno być gorzkie czy to z tych słodkich typu Nesquik?
hmm a czemu to ciasto nazywa sie "straż pożarna"? ciekawa nazwa tylko od czego się wzięłą?
Cieszę się, że smakowało. To naprawde ciasto, które zawsze ale to zawsze wychodzi. A mozna je zrobić nawet przy gościach. Pozdrawiam.
Bardzo mi smakowała ta sałatka, prosta ale bardzo, bardzo dobra. Często ją teraz robię zwłaszcza na kolacyjkę. Posypuję sobie tylko po wierzchu słonecznikiem uprażonym na patelni. Polecam.
znam ten przepis, naprawdę dobre dla osób,które lubią słodkości,ja też podpisuje się pod tym PYSZNE!!uwielbiam!!!
Dla mnie super przepis , zrobiłam i nie pozalowałam :)
Po okresie marynowania. Podobnie jak z ogórkami, papryką czy innymi marynatami - najpierw w temperaturze pokojowej, potem - celem przechowywania w lodówce.
upiekłam i jest naprawdę dobre.Dodam, że pieczenie ciast nie jest moją mocną stroną, ale to wyszło mi jak na Twoim zdjęciu. Dziękuję za super przepis, szczerze polecam!!!Pozdrawiam gorąco!!!
W niedzielę rano upiekłam a gdy pojawili się niespodziewani goście okazało się, że mogłam upiec na dużej blaszce bo dosłownie zniknęło całe w zastraszającym tempie. Upiekłam tylko z pół porcji (ciasto) na mniejszej blaszce ale kruszonkę zrobiłam z całej porcji i w dodatku na maśle. Ach jak pięknie pachniało i było równie pyszne!!! Jego zaletą jes to, że robi się go bardzo szybko.Ja i ciasto i kruszonkę traktuję mikserem - szybciutko na blaszkę i na ok 25 min. do pieca - a samo ucieranie to kwestia ok 10 min.,czyli jednym słowem jest bardzo szybkie no i smakowite. Dzisiaj znowu piekłam - też z pół porcji i jutro zabieram do pracy poczęstować dziewczyny. Jeszcze teraz unosi się ten wspaniały maślany zapach. Mmmmmmm....Dzięki za przepis i pozdrawiam!!!!
zrobilam. zjadlam. poszlam po repete. zjadlam repete. jutro musze isc dokupic kapusty bo to... najleszy kapusniak jaki kiedykolwiek jadlam! obowiazkowo do wykonania przez wszystkich milosnikow kiszonej kapusty. i nie tylko
Ja pieke w tortownicy o srednicy 21 cm. Pozdrawiam i zycze aby ciasto sie udalo i rowniez smakowalo.