Nadiu droga - n i c z e g o nie skrywam, z tych powideł pamiętam duży p r o d i ż i jak Mama garścią - z ręki - przesypywała warstwy śliwek. O bliższe szczegóły nie zapytam bo od 25 lat już Jej nie ma.... a ja "dżemowo - powidłowo - konfiturowa " to nie jestem.
Po wstawieniu komentarza zastanowiłam się, czy "żyją" jeszcze prodiże, które kiedyś były w k a ż d y m gospodarstwie domowym. Weszłam na allegro - żyją ! i mają się bardzo dobrze. Pozdrawiam !
Ciasto jest super, duży plus że można wyrobić mikserem, nie trzeba brudzić stolnicy. Nie klei się, ale pierogi lepią się idealnie. Polecam.
masz rację, też z eguły daję mniej, a czasem robię nawet zupełnie bez cukru /teraz w sprzedaży nie ma już tych prawdziwych węgierek, te które są dostępne nie mają już wyrazistego smaku i wtedy cukru nie daję wcale... ale jeśli mamy stare, poczciwe węgierki na działce to odrobinę cukru jednak trzeba
Mariotereso, to dlaczego tak skrzetnie skrywasz ten przepis, zamiast dac je na swiatlo dzienne :) Jesli masz cos prostego jeszcze w zanadrzu, to podziel sie, chetnie to zrobie :) Pozdrawiam :)
To prawda Megi, gdzies mi sie zapodzialo to 80 dag, ale mysle,ze jak sliwki sa slodkie, to wystarczy cukru mniej, niz 80 dag :) Wszystko zalezy jakie sa sliwki.Dzieki za uwage :)
Bardzo dobra babka ,dziękuję za przepis :)
Dziękuję i polecam, bo są bardzo smaczne :)
Pewnie że nabierze i to właściwego sensu... :D
Bardzo fajne te kotleciki, takie lekkie i zdrowe. Jak będę miała chwilę czasu to je sobie zrobię. :)
Tak tylko się zastanawiam .. bardzo dużo cukru w stosunku do owocu ...albo śliwki mało słodkie albo cukier bez cukru.
jest to przepis, który mam ''wklepany'' do głowy. Z racji dojrzałych, słodkich węgierek cukier redukuję do 300 g a ocet spirytusowy zastępuje owocowym lub sokiem z cytryny . Na bezludną wyspę słoik powideł musi być zapakowany
Agapis ! Dziękuję za komentarz i .. smacznego )))
Długonose zwierzątko jest przekonujące we wszystkim, co robi ;) Następnym razem popracujemy z Szekspirem - wtedy Read or not to read... nabierze sensu ;)
pychota, jeśli robię, to tylko z tego przepisu
Ja to znam Nadiu - pamiętam moją Mamę czytającą " Przyjaciółkę " a powidła robiły się same w ... p r o d i ż u, oczywiście też bez mieszania. Były przepyszne !