Policzyłam wszystko i chciałabym się podzielić informacjami, aby inni liczyć nie musieli :) A więc tak. W cieście przygotowanym ze śmietaną 18% (innej nie miałam) i słodzikiem w płynie (15 ml to odpowiednik 200g cukru :)) oraz bez żadnych dodatków jest 1 WW (wymiennik węglowodanowy=10g węglowodanów) na 100g. Pozdrawiam :)
A ciasto przepyszne!
Rewelacyjny pomysł na pewno wykorzystam ja podobnym sposobem przygotowuje karpia na Święta tzn. w piekarniku .
Witam, ja go uwielbiam i najczesciej jem na surowo, wierzchnie liscie sa troche twardsze, a te wewnatrz chrupiace i delikatne, ja najczesciej go "rozbieram" i jem jak owoc. Ciekawostka: wsrod kopru rozroznia sie "plec" mezczyzna jest smaczniejszy i ma splaszczona forme, jest bardziej brzuchowaty ( alez slow uzywam ) kobieta jest mniej smaczna :( i ma waska, wydluzona, troche plaska forme.
przepraszam głupio napisałam, po bokach było suche , takie cieniutkie ciasto odchodziło...góra troche mi się przypiekła bo dłużej trzymałam, ale w środku było jeszcze surowe ciasto....wiesz co...wyprubuje jeszcze raz tylko tym razem dam większą temperature, bo jak widać tylko mi nie wyszło.
Przykro mi, jednak na wszystkich moich zdjeciach widzisz, ze to nie moja wina. Moze naprawde zbyt niska temperatura byla. Wlasciwie to po upieczeniu to jest na dnie takie suche jak oplatek.. A czy Ci to tak uroslo, jak na moich zdjeciach? Bo to nie jest suche w smaku.. wrecz przeciwnie zostaje wilgotne .. moze tylko zle ocenilas.... Smutno mi.. :(
I wczoraj zrobiłam na kolacje, ale niestety musiałam wyrzucić do śmieci :( Zrobiłam wszystko dokładnie według przepisu, nawet dłużej troche przytrzymałam ale w środku ciasto było surowe...moim zdaniem za niska temperatura. Ale już raczej nie będę próbowała ponownie.
Przekonałam sie po komentarzach iż warto je wyprobować ... więc moje sznycelki siedza w piekarniku a ja odpoczywam
Bossski !!
Delikatny i puszysty , taki jak lubię ...
Inko_hk .. a jaki to jest, ten pomysl Marty1?? o nie wiem gdzie go szukac?
Dianko92 .. rowniez ja w przypadkowy sposob dowiedzialam sie tym, ze wogole mozna robic jakies slodkosci dla diabetykow. Wyczytalam, ze inne slodziki traca zdolnosc bycia slodkimi, po tym jak sie je podda obrobce termicznej. Na pweno zaden z nich nie jest zdrowy.. ale czy cukier jest? wszytsko trzeba uzywac w umiarze. Diabetycy..nie jedza ciast hurtem na sniadanie, obiad i kolacje..chodzi o to zeby i oni mieli czasem jakies przyjemnosci w zyciu. Te w tabletkach to jest sacharyna.. i z tego co wiesm..to wlasnie te nie wytrzymuja obrobki termicznej.
Kiedyś poszłam do sklepu ze zdrową żywnością, po tym, jak dowiedziałam się, że mam cukrzycę. Zapytałam o słodzik, którego można używać do pieczenia. Pan, który tam sprzedawał, powiedział mi, żebym nigdy w życiu żadnych sztucznych substancji słodzących nie używała do pieczenia niczego, bo to niebezpieczne. Wyglądał na osobę, która się na tym zna, więc mu uwierzyłam. Dlatego się zapytałam. Przepraszam, jeśli napisałam coś nie tak.
Ale bardzo dziękuję za odpowiedź. A więc tylko płynny słodzik? A jakbym taki w tabletkach rozpuściła w wodzie i dodała do tego ciasta, to nie działałby jak trzeba, tak?
Dianko92, uwazam ze troche przesadzasz. Na pewno nie dodaje do tego ciasta slodziku ..po to..zeby bylo toksyczne :/ Kazda potrawa poddawana obrobce termicznej zmienia sie chemicznie. Slodzik uzyty w tym ciescie - byl plynnym slodzikiem, bo tylko ten nie traci swoich wlasciwosci slodzacych..po pieczeniu. Jak juz taka dociekliwa jestes..to w sumie nie moglabys jesc zadnych ciast, bo acrylamidy tez sa szkodliwe.