Dla As .. tak wygląda piernik ''marcowy '', biedak ze starości lekko się pochylił ale smak przewyborny
Danusiu .. Jak zawsze precyzyjna we wszystkim. Mój faworyt to zachód słońca uchwycony przez owies..Jest siła , jest magia )))
An no wiesz ... gar zjarać
. Kup pospolity emaliowany gar i powidła jak marzenie a w tej wersji co podałaś to sam antidotum na jesienne pochmurne poranki
.
Oj jak ja lubię takie gołąbki soute, nie utapalne w sosie pomidorowym. Już od dłuższego czasu zamieniłam ryż na kasze i bardzo nam smakuje.
Jasiu.. dobrze myślisz śmietana to inną para kaloszy a później jakby zakalec to z reklamacją do mnie ![]()
Aaaa teraz to dyskusji już nie ma .. zaraz opinia ??
No to ja też pokażę mój ''przydaś '' jabłkowy. Co prawda skromniejszy model niż u Basi ale niezastąpiony przy obieraniu jabłek nie tylko do ciasta.
Iwciu ! Super focie i wspomnienia, fajnie ,że z nami się podzielilas
As ..miło mi ,że babeczka Wam zasmakowała
Małgoś mój dobry duszku .. jesteś niezawodna
Łoooj jannaj ... z pamięci podaję to moja ulubiona forma prostokątna 42cmx28cm. Zamelduj nam jak się drożdżówa udała
.Pozdrawiam ))
Anitka .. Kiepska to ja jestem ....
ale nie obwiniaj się o niski kunszt kulinarny, poprostuj spróbuj z innej mąki.Zobaczysz różnicę. Pozdrawiam )))
Wydaje mi się ,ze nie każdego stać na masło łaciate do ciasta drożdżowego.
Balbinko ! Zgadzam się z Tobą absolutnie. Prawdziwy kucharz nie potrzebuje wagi . Ja na całe szczęście dla mnie i innych jestem kucharką amatorką i pasji nie zamieniłabym na zawód
.
Oj Smosiu na złą drogę Ciebie sprowadziłam ... wybacz ))