Pyszne, dziękuję za przepis.
Dzień dobry. Zakwas dostałm od siostry 3-letni i na nim robiłam chlebek. Wszytsko ładnie rosło i bardzo smacznie się upiekło :). Więc bardzo dziękuje za przepis. Mam tylko 2 pytania:
1. Jaka może być przyczyna że, chlebek po wyjęciu z blaszek i ponownym włożeniu do piekarnika do góry nogami ;) zapadł się ( dodam, że w środku był upieczony-przynajmniej tak mi się wydaje, owszem był gliniasty ale to ponoć zasługa mąki żytniej)?
2. Jakie powinnam dobrać proporcje mąki i zakwasu, żeby zrobić 4 keksówki (są troszkę krótsze od standardowych, ale za to szersze - więc chyba wychodzi na jedno ;) ) Znajomi trafili akurat na pieczenie i sobie zażyczyli, a że sa w trakcie remontu i nie mają kuchni to nie umiałam im odmówić.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
M.
Pyszne! Robię ten pasztet od paru lat i zawsze wszystkim smakuje :)
Właśnie piekę kolejny już raz, super przepis .
Pyszne,puszyste.
Miałam kilka jabłek nie wiem jakiej odmiany dla już leżały kilka dni. Szukalam ciasta a to jest idealne Zrobiłam tylko z mąki i skrobi kukurydzianej bez pszennej wyszły bardzo smaczne do tego posypałam cukrem pudrem.
Bardzo się cieszę :)
Pierożki przepyszne
,niebawem znów zrobię
POLECAM!
Oj tak, szerszenie lubią takie podpróchniałe pniaki, a także starzejące się jeszcze żywe drzewa, np. grupy starych brzóz o grubych pniakach, w których drążą otworki i zakładają gniazda. Trzeba uważać.
Wyjęłam dziś z lodówki porcję ciasta którą przygotowałam na początku listopada 2013.
Piękne i pyszne pierniczki z nich wyszły ![]()
Przepraszam Cię Wkn.....
Toć drukowałam Twój pyszny przepisik i pozostał otwarty, i przez pomyłkę tu wylądowała opinia o knedlach Niebieskiej Różyczki. Jeszcze raz Przepraszam za pomyłkę!!!
Byłyśmy razz koleżanką w lesie, takim ciemnym borze na grzybach pod koniec sierpnia. Nagle zobaczyłyśmy polanę i taki pień na środku.Chciałyśmy przysiąść na odpoczynek. Nie pamiętam już która z nas pierwsza zauważyła, ale ocknęłyśmy się bo sprincie jakiś kilometr dalej. W pniu było gniazdo szerszeni)))Wszystkie grzyby w biegu pogubiłyśmy)))
...ja też dołączam do przegranych...nie udała się, wyszedł zakalec, a bardzo trzymałam się przepisu...wszystko w temp pokojowej itd....
Ba, twaróg wskazany. Bardzo lubię wersję z twarogiem i śmietaną oraz dżemem jagodowym lub truskawkowym.