Ciasto bardzo dobre i bardzo szybkie - jak dla mnie to wielki plus :) Robiłam na standardowej blaszce i było ok.
Rogaliki wyszły idealnie! Zamiast mleka była słodka śmietanka 18%, drożdże świeże 42g zamiast suszonych. Pysznie! Dziękuję za przepis.
bardzo dobra sałatka z moimi ulubinymi warzywami :)
Napewno będę do niej wracała nie raz
Swietny przepis! Nigdy nie zawiodły
Co prawda tego farszu wystarcza na więcej niż 4 papryki.
Już kilka razy robiłam i zawsze pysznie się udawalo, a maz zachwala i prosi o więcej :)
Podana ilość skladnikow pasuje co do uncji - niczego nie trzeba ni mniej, ni więcej.
Abidiasz, od lat robię bitą smietanę lejąc do ubitej ciepłą rozpuszczoną żelatynę i mieszam na najwyższych obrotach mikserem, nie ma kija, musi sie ładnie rozmieszać.
Jutro robię. Najbardziej boję się ubijania śmietany i dodawania żelatyny - ostatnio zrobiły mi się obrzydliwe farfocle. A mam w niedzielę rocznicę ślubu...
Dziękuję - miło mi bardzo, szczególnie że to przepis na raczej skromniutkie i mało wyszukane danie. Wiele z moich potraw to nic szczególnie wymyślnego - jest tak trochę z lenistwa, trochę z braku umiejętności kulinarnych, a trochę dlatego, że prostą właśnie kuchnię lubimy :)
Z pewnością by nam zasmakowały, postaram się je w niedługim czasie wypróbować
Ps. Pięknie podane dania, super sie prezentują na zdjęciach i z pewnością bardzo dobre, przegladając Pani przepisy nie jeden wpadł mi w oko:) Pozdrawiam.
urszulko kochana, nie wiem, czy większość ludzi stosuje się do reguł znaczeniowych, ale śmietana zawsze jest ukwaszona, a śmietanka słodka :) Tak więc, w przepisie na kalafiorową masz śmietanę kwaśną (z tym że do zup najlepiej wybierać te łagodnie ukwaszone, aby zupa miała delikatny smak, a śmietana nie warzyła się zbyt szybko podczas podgrzewania). Pozdrawiam.
A czy ta smietana to ma byc słodka czy kwasna
zrobiłem, rewelacja, polałem lukrem zrobionym z soku z cytryny i cukru pudru. Właśnie wszyscy się rzucili. ocena 10 na 10
Dziękiuję :)
Pychota! Zazwyczaj łazanki robię z kapusty kiszonej, ale tym razem spróbowałam ze świeżą, która pozostała mi z "gołąbków". Wykorzystałam inny makaron, bo nie przepadam za tym "łazankowym", który niezależnie od mąki, przelewania, oliwy dodanej do wody zawsze się klei.
pyszny omlecik! prosto i smacznie :) pierwszy raz wyszedł mi idealny i się nie porozwalał przy obracaniu :)