Zupa zrobiona. 3 litry zjedzone, gęby wypalone a brzuchy pełne. ![]()
Nie będzie to może nasza ulubiona zupa, nie powiem żeby powaliła Nas na kolana bo smak ma dość specyficzny ale przepis zostawiam w ulubionych bo na pewno kiedyś z niego skorzystam w okresie zimowym, gdyż ta zupa bardzo rozgrzewa! Ze swojej strony dodałam papryczkę pepperoni.
Cóż, polecam próbować. ![]()
Zarejestrowałam się specjalnie, żeby móc to napisać: dziękuję, świetny artykuł!
kawa wyszła pyszna, ale jej nie schładzałam tylko dodałam pare kostek lodu pózniej lody i można było odrazu pić kawe nie czekając aż wystygnie.pozdrawiam i polecam
moja znajma pokazala mi jej ksiazki, staly ja polce kuchni jak kolekcja, stwierdzila ze tu znajde wszystko ! I to była prawda! pamiętam moja pierwsza ksązke z seri przestudiowałam cala i zaczełam wypiekac... niestety kiedy wyjezdzając z kraju zapomniałam zabrac i szczerze najbardziej brakuje mi jej książek... naprawde warto i polecam kazdemu
Zrobiłam.I co? Pychotka.Moje małe modyfikacje:zamiast śliwek suszonych dałam żurawinę, a zamiast pszenicy dmuchanej -ryż preparowany.Smakowało,a jakże.Podziękowania dla autorki.Pozdrawiam.
Po raz pierwszy wyszła mi polewa do ciasta własnej roboty. Polecam każdemu
udaly sie, sa b smaczne :) bylo troche trudnosci z klejeniem, bo farsz byl bardzo lepki. Czy wie ktos, dlaczego ?
Pycha zrobiłam średniej wielkości piekły sie ok 20-25 min.Polecam i dziękuje za przepis
Mazurek robiłam na święta, ale dziś znalazłam zdjecia i muszę się pochwalić
Wyszedł pyszny i szybko zniknął ;)
polecam ten przepis!
Pięknie napisane!!! Tak prosto, naturalnie a zarazem czarodziejsko. Aż przypomniały mi się lata dzieciństwa. Ja mogę jeszcze wejść do sadu, gdzie stare drzewa pochylają swe korony i darują ludziom jabłka "sierpniówki", "cytrynówki", ogromne śliwki zwane niegdyś "kalwaryjskimi", gruszki "klapsy" i "szarówki"......mmm. To sad staruszek....ale kiedyś go zabraknie.
Gdyby się dało zatrzymać czas....
Pyszna jest młodziutka kpustka ugotowana w małej ilości wody.Potem zasmażona mąką na sklarowanym masełku i na koniec wymieszan z dużą ilością koperku.
...hmm a jaki program robi takie etykiety możesz zdradzić ????
Rozetrzeć: rozdrobnić za pomocą ucierania wybranym narzędziem (mikser, pałka) do dość gładkiej konsystencji z małą ilością grudek.
Twróg w kostkach też bywa chudy, półtłusty lub tłusty, więc pytanie wydaje mi się dość dziwne. Można użyć wybranego - ja zwykle dodaję twarogu półtłustego z kostki małej lub dużej, klinika, twarogu na wagę - w zależności, jaki akurat kupię.
i jeszcze jedno- jaki to ma być twaróg? taki któy kupuje się w kostce w sklepie? i czy np. półtlusty czy tłusty? proszę o odpowiedź
głupie pytanie, ale co to znaczy rozetrzeć twaróg..?