czy beda nowe etykiety na nowy sezon? :)
Pycha, coś innego niż zwykłe nalesniki !
Są naprawdę pyszne i puszyste:))) Już wiem, że będę korzystała tylko z tego przepisu podczas smażenia placuszków. Jedyna modyfikacja - ubiłam pianę z białek, żeby nie korzystać z proszku do pieczenia, bo za nim nie przepadam w tego typu placuszkach.
Ciasto świetne! Zwłaszcza na taki gorącz jak teraz! Robi się łatwo, tylko jest trochę czekania na ostygnięcie żelatyny, galaretki...ale w tym czasie można zrobić kilka innych rzeczy
. Jednym słowem - REWELACJA
a mi nie wyszło to ciasto
Kupcie dziewczynk i gotujcie z Anastazją Warto.Wspaniałe przepisy.Ciasta-marzenie!
Mam wszystkie ksiązki z przepisami Siostry Anastazji/oprócz ostatnio wydanej z potrawami mięsnymi i przetworami/
Dziewczynki-przepisy super.Ciasta -poezja!
Wielkie uklony w strone Wkn, bo zawsze myslalam, ze przepisy siostry Anastazji sa bardzo skomplikownae. Pamietam jak jedna z uzytkowniczek pokazala zdjecie jakiegos ciasta wlasnie tej autorki i szczerze mowiac jak zobaczylam tego pietrowca przelozonego roznymi roznosciami, to powiedzialam sobie -zdecydowanie nie, zadnej ksiazki nawet nie powacham...;)
Pycha :) Dopiero stawiam pierwsze kroki w kuchni, ale wyszło, że palce lizać.
Poza papryką wrzuciłam jeszcze marchewkę pokrojoną w słupki i pieczarki
Już mi ślinka cieknie :) Trzeba będzie je upiec ;)
Dla mnie przepisy siostry Anastazji to wspomnienie dzieciństwa. Nie myślę w tym przypadku o skomplikowanych ciastach / drogie ciasta raczej nie gościły zbyt często na naszym stole / ale o prostych przepisach, które też znajdują się w książkach z tej serii. Teraz jest moda na wprowadzanie do naszej kuchni "na siłę" przepisów z kuchni całego świata. Siostra Anastazja na szczęście się nie poddaje i choć jej przepisy nie są modne - warte są zachowania. Jak biszkopt to tylko według jej przepisu - a jak szukać inspiracji na ciekawe ciasto lub danie to właśnie w książkach .
Najlepszy artykuł jaki przeczytałem na Wielkim Żarciu. Całkowicie zgodny z moimi zainteresowaniami. Książki te posiadam i wysoko sobie je cenię.
No cóż.... Niestety muszę się przyznać, że do książek i przepisów siostry Anastazji miałem takie samo podejście co Wkn... Owszem duzo osób korzysta i się zachwyca, ale jakoś miałem dosyć swoich sprawdzonych przepisów, do tego oczywiście niezgłębioną skarbnicę przepisów WŻ :) Ale chyba trzeba będzie się przeprosić i przynajmniej zajrzeć do jakiejś książki ;)
Ja mam wszystkie jej książki, polecam, dzisiaj własnie kupiłam jej ostatnią książkę z przetworami, naprawdę polecam są super :)
co to pszenica dmuchana?