Ja również je zrobiłam. Dodałam suszone morele, śliwki i skórki pomarańczy. Nie doczekały następnego dnia :D
Tur555, skoro jesteś taki znawca,to może zrobiłbyś taką pizze jak piszesz i nam zademonstrował! oczywiście zdjęcie w powiększeniu mile widziane:) Pizza z przepisu Wkn jest bardzo dobra ,robiłam ją to wiem! wcale nie wygląda jak sernik,wierzę że jadłeś taką cieniutką pizze, ale na zamówienie w pizzeri.Co do grubości ciasta:) jest pizza na cieście tradycyjnym, grubym i cienkim do wyboru dla każdego,więc jak sam widzisz wcale nie musi mieć 5 mm.
Jakbym widziała nasze aniołki, które przez kilka lat kleiłyśmy przed każdym Bożym Narodzeniem, dzieci je sprzedawały na kweście a potem mogły pojechać w góry. U nas główki były z masy solnej a kleiłyśmy syper glu lub wikolem. Pomysł pochodził z książki o tyule chba Dekoracje z makaronu.
Ludzie ciasto powinno miec grubość ok 5 mm nie więcej , niektóre Wasze pizze wyglądają jak serniki i to obłożenie straszne widziałem parówki !!! Jedynie pizza medilen1984 wygląda jak rasowa włoska pizza , na ciasto dajemy sos potem ser aby się nie spiekł (tak jest w każdej normalnej pizzeri) następnie układamy składniki. Co do sosu to totalną pomyłką jest sos robiony z koncentratów - przecierów sos taki będzie miał posmak kwaskowaty zepsuje smak pizzy. Najsmaczniejszy sos wychodzi z pomidorów z puszki do tego bazylia , oregano , troszeczkę oliwy , sól ,cukier i pieprz czosnkowy do smaku.
Dziękuję,że zasugerowałaś tyle możliwości.
Pytałam o mozarellę,bo ostatnio używam do zapiekanych dań.
Z pewnością napiszę jak udał się ten "eksperyment".
Wykonywałam to danie 4 razy, za każdym razem z innym rodzajem sera: za pierwszym razem z goudą, za drugim z mieszanką róznych resztek żółtych serów, za trzecim z mieszanką sera żółtego i pleśniowego lazura, dziś użyłam sera żółtego o tajemniczej nazwie "śmietankowy", choć nazwa niewiele miała wspólnego z zawartością. Z mozarellą nie robiłam nigdy, więc nie odpowiem, ale na pewno całość będzie mocniej pływająca i o mniej wyrazistym smaku.
Jeżeli wypróbujesz, napisz, jaki był efekt.
Aha, za każdym razem bawiłam się też z inną ilością przypraw, posypywałam ostrą papryką oraz wyjmowałam zapiekankę bladziuchną i mokrą albo odwrotnie - bo przyrumienioną.
Zamiast Gouda można dać mozarellę?
Nienawidzę watróbki, ani jej smaku ani zapachu, ale na usilne błagania męża wzięłam się do dzieła korzystając z Twojego przepisu. Po krwawych zmaganiach i ciężkich lamentach, obiad leżał na talerzach. I ku mojemu przerażeniu - domownicy byli zachwyceni. Mąż kipiał z zachwytu, a moja wybredna mama nie mogła od stołu odejść. Robiłam z podwójnej porcji na 4 osoby i zniknęło wszystko. Ja się jednak nie skusiłam, ale dziękuję Ci bardzo za połechtanie podniebień moich bliskich. Do przepisu wrócę nie raz. Pozdrawiam.
zupa jest pyszna. To moj szczawiowy debiut ale nie moze sie nie udac!
Tak to jest jak się nie przeczyta przepisu. Ja robię trochę inaczej, choć z tych samych składników. Ryż gotuję, cebula i parówki bez zmian. Kiedy cebula i parówki zrumienią się dodaję fasolkę i kukurydzę razem z zalewą. To duszę jakieś 10 - 15 min. Potem dodaję ryż, przyprawiam i mieszam. Chwilę duszę. Z tego powstaje już sos. Można też nie dodawać ryżu, tylko polać go tą mieszanką. To też jest równie dobre. Polecam.
Bardzo dobre szybkie i syte danie dziekuje za przepis :-)
Witam!
Dziękuję Ci za wspaniały przepis. U nas zagościł na stałe, a i poszedł dalej w obieg wśród rodziny i znajomych ;-) Pozdrawiam!
po tylu pozytywnych komentarzach,ja też wypróbowałam.Córka chciała naleśniki,a ja zamiast naleśników zrobiłam jej pancakesy,strasznie jej smakowały niemogła się najeść-rewelacja!
Zrobiłam ten bigos. Jest pyszny i mniej pracochłonny. Ja zamiast grzybków dodałam suszone slwki.