Przepyszna szarlotka, robiłam z dodatkiem jabłek prażonych + żurawiny suszone + rodzynki z rumem. Niestety na spód dałam 2/3 sypkiej masy i nie wszystko się zwilżyło. Góra za to wyszła rewelacyjnie, chrupiąca, pomimo iż dałam dużo mniej masła niż w przepisie.
a myślicie że jabłka GALA (słodkie i soczyste) się będą nadawały do szarlotki?
Pierogi były pyszne. Szybko zniknęły z talerzy niejadków.
Dziekuję za przepis mam go już w kajecie ulubionych dań.
Mialo byc : "nie bylo <<smaka>>"
Zdecydowanie w tym przepisie brakuje cukru! Bez niego nie byla "smaka". Albo rodzynki gorzkie byly ;-) Z cynamonem rewelacja! :-)
Szarlotka jest rewelacyjna. Zrobiłam z dwóch kg jabłek, jabłka wydawały mi się mało soczyste więc dodałam 6 łyżek gazowanej lemoniady i wyszło szybko, łatwo i pysznie. Przepis jest naprawdę godny polecenia.
TINECZKO prosze mnie nie pouczac na temat zniebieszczen bo wiem jak sie zniebieszcza ale od kilku dni z niewiadomych mi powodow nie funkcjonuje ono u mnie i nie ma to nic wspolnego z nieumiejetnoscia poslugiwania sie narzedziami. One po prostu nie reaguja u mnie.
Dla mnie slowianskie zaduszki maja bardzo wiele z Halloween - a szczegolnie z Halloween takim jakim byl on w swoich korzeniach, wspolnego. Jesli Ty tego nie widzisz badz nie dostrzegasz - nie musisz. Kazdy inaczej moze pojmowac swiat...I dobrze gdyz inaczej byloby nudno i jednostajnie na ziemi.
dziś była powtórka na prośbę męża :))) tym razem w dużej blaszce z dwóch porcji. Pycha!!!
Doroto, "zniebieszczenie" nie moze sie udac albo nie udac, trzeba sie tylko nauczyc co naciskac po linku :)
Przeczytalam i co to ma wspolnego z Halloween??? Tam pisze o swietowaniu 2 listopada, czyli zaduszkach,,,moze sie myle?
Bardzo przykro sie czyta, to co anay napisala,,,,,,
pyszności
czy żółtka też dodaje się do tej pasty, czy same białka pokrojone w kosteczke?
Byłam wczoraj na cmentarzu, zapalić znicz przy jakimś anonimowym grobie, bo nie wyjechalismy w tym roku nigdzie - ludzi było dużo, o różnych nastrojach panujących wśród nich można mówić - ale na pewno nie zadumie. Większość świetnie się bawiła przeżywając kolejne rodzinne spotkania przy grobach.
;) swoją drogą, jak je wprowadzali dawno dawno dawno temu... pewnie tyle samo marud jęczało, że burzy się tradycję
. siedzieli "na forum" wsi, albo "na czatach" przy chatach i dyskutowali o nowomodzie niewiadomo skąd