Przepiekne te róze klonowe ,musze poćwiczyc moze mi się uda.
Jest przewciwstawne.
Za-pominamy....niestety o Świętach dzisiaj to okres stresu wydawania kasy . Ale , ale. Lata 90 xx wieku, malutki cmentarzyk, wyładowany grobami po same brzegi , pomiędzy nawet stopa się nie mieści. Alejami suną "zadumane" wioskowe plotkary, nie ważne ,że 15 stopni ciepła , otulone futrami i nowymi płaszczami i szpczą, szepczą , szepczą....ale dopiero po mszy i wypominkach.
A takie zrobiłam ja: , , .
To świetny pomysł na relaks. Dziękuje za pomysł :D
też robiłam takie :) widziałam je u Nigeli w Nigella ekspresowo:) podawała je z sosem jagodowy,:) ja robiłam małe placuszki.... faktycznie są pycha :)
Przepiękny tekst, naprawdę oddaje klimat i atmosferę tego smutnego a jednocześnie pięknego święta. Wkn moje gratulacje....
ale przecież tu nic niczemu nie jest przeciwstawiane :) Halloween zostało dodane. a to znacząca różnica.
Wczoraj robilam te ciasteczka.Zamiast malej czesci maki ziemniaczanej dodalam budyn smietankowy.Wyszly....cudowne, rozplywajace sie w ustach.Sagenialne.wszystkim serdecznie polecam
Pan Owsiak nie jest osobą, która obraża się za czyjeś zdanie na temat wiadomego zwrotu frazeologicznego, a wręcz przeciwnie wchodzi w dyskusjię. Masz rację, nigdzie nie słyszałam o nawoływaniu do odrzucenia starych tradycji, bo tego wcale nie potrzeba. Wystarczy, by starą tradycję przeciwstawić nowej, atrakcyjnej medialnie i komercyjnie, a reszta zależy od osobistych wyborów każdego człowieka. Z biegiem czasu i zmianą pokoleń tworzy się nowa kultura mająca cechy jednego i drugiego, często powierzchowna i pusta jako ta wydrążona dynia..Pozdrawiam
Nie jestem zwolenniczka Halloween,ale tez mi to nie przeszkadza:)Jak ktos lubi i chce obchodzic,niech obchodzi ! ja mam swoje tradycje wyniesione z domu, nic tego nie zmieni:) Co do dyni,wole ja jesc ze sloikow.Cukierkow dzieciakom nie pozaluje,jak do nas zawitaja:))Pozdrawiam zwolennikow i przeciwnikow Halloween.
Moja droga to jest twoje pytanie, a na pytania czasem trzeba umiec samemu sobie odpowiedziec. Czasem na pytania odpowiada zycie. Ja zas tylko ci tak cos przytocze. Idzie czlek, mlody czy stary, czy dziecko - wszytko jedno kto. Ma skrzyzowanie , dwie drogi sa, pomijam gdzie prowadza. Jedna droga to schody sa do gory. Druga droga prosta i jeszcze cukierki dyndaja po drodze, Mozesz mi pwoiedziec gdzie pojdzie ten ludz, ktory tak dobrze jeszcze nie wie gdzie idzie?
:) Pytanie nadal pozostanie to samo.... gdzie niby zwolennicy Halloween nawołują do odrzucenia tradycji pielęgnowanych do tej pory?
Nie mam też pojęcia jakim cudem "róbta co chceta" ustawione jest tu obok pogardy dla tradycji. Owsiak by się obraził, słusznie zresztą ;)
Kokliko, czy pisząc "lokalne mohery" masz na myśli słuchaczy pewnej rozgłośni radiowej? Jeśli tak, to w ten sposób wyrażasz swoją niechęć i nietolerancję dla nich, jakby nie było, ludzi o wolnej woli mających prawo do własnych przekonań.
Jeśli chodzi o importowane Święta to dla mnie dziecinada, ale jak p. Owsiak zwykł był mawiać "róbta co chceta", a tradycja stanie się niepotrzebna. Ciekawe kim/czym byśmy byli teraz gdybyśmy nie kultywowali tradycji, ciekawe kim/czym będziemy chociażby za 50 lat?
No coz ja mysle inaczej:) Taka moja osobliwosc jest:)