Bardzo dobre pierogi.Ja na patelni rumiene drobno posiekana cebule i i jeszcze przesmazam lekko razem z cebula.
W ten sposób można zrobić ogórki kawszone na zimę. Trzeba je poukładać w słoiczki i zalać wrzącą solanką, szybko zakręcić, tak aby słoiki się zamknęły. Gwarantuję, że przetrwają zimę (o ile oczywiście wcześniej nie zostaną zjedzone :-) )
W dniu kiedy się zepsują będą zepsute
,umnie stały ponad dwa tygodnie i nie niestety nie zdążyły sie zepsuć
Przepyszna pizza, robilam wczoraj i bardzo nam smakowala!!!
Dla mnie ten przepis jest rewelacyjny...:))) Błyskawicznie się robi, daje mnóstwo możliwości kombinacji, no i jest umiarkowanie kaloryczny...:))) Dzisiaj u mnie wystąpi we wdzięcznej i smakowitej roli malinowca...:)))
Oto i on:
Mój boże jedyny... wygląda jak spożywcze milion dolarów. Chyba sobie muszę upiec...
Już nazwa budzi wspomnienia , przypomina "kapustę z pieca" - potrawę z okolic Roztocza, która urzekła mnie prostotą i oczywiście smakiem. Składa się z kiszonej kapusty i wieprzowiny (tłustej !), jak sama nazwa wskazuje pieczonej w piecu chlebowym. Naczynie musi być szczelne, pokrywę uszczelnia się bodajże ciastem , potrawy się nie miesza a piecze się jak czulent - w piecu chlebowym, całą noc aż do wystudzenia pieca i to prawie bez dodatków może jedynie trochę pieprzu, ziela angielskiego i listek laurowy! Niestety w piekarniku jakoś dziwnie nie chce wyjść tak dobrze a jedynie zadawalająco!
ulubiona zupa mojego męża. Robię ją zawsze gdy mam wiekszą ilośc gości i zawsze wszystkim smakuje. POLECAM!!
Brzoskwiniowiec jest pyszny, orzeźwiający i lekki choć ja zrobiłam go z konieczności w wersji bez biszkoptów i zamiast żelatyny użyłam 2 galaretek cytrynowych rozpuszczonych w 300 ml wody. W związku z tym ilość cukru zmniejszyłam do 2 łyżek.
Pozatym robi się go "w tri miga" a dobrze schłodzony jest świetnym deserem na upalne dni.
Zdecydowanie polecam...:)))
A tak wyglądał mój :
A ja zrobiłam i wyszła pyszna tylko tyle że ubijałam dłużej i nie mieszałm składników mikserem tylko łyżką ,wyszła pyszna nawet do połowy dodałam kakao i zrobiłam łaciatą:)
Zupa pyszna. Mam tylko jedna uwagę. Mięso do zupy zalewamy zimna wodą. Tylko w przypadku gdy chcemy je wykorzystać np na sztuke mięsa gorącą. A to dlatego że gdy zalejemy mięso wrzątkiem to niewiele składników z tegoz mięska przejdzie do wywaru, po prostu białko się natychmiast zetnie. A zupa to głównie wywar, esencjonalny.