Ja dodaję czerwonego barwnika spożywczego. Bez sosu sojowego! Tandoori to indyjskie nie chińskie. Sojowy jakoś wogóle nie pasuje. szczypta chilli??? Kurczak tandoori to bardzo ostra potrawa. Tutaj jakoś wcale nie tandoori. Nie wiem skąd moje gotowanie wzięło przepis. Ja robiłam z moim pakistańczykiem i na pewno nie bylo takich składników. Może kiedyś sie skuszę i wypróbuje. Pozdrowienia
bardzo dobre, w ogóle nie opłaca się robić z jednej porcji bo od razu znikają i zostaje tylko zapach:)
Świetny przepis, jestem początkująca w gotowaniu, ale ciasto wyszło pyszne:) Śmietany dodałam 3 łyżki 18% i ciasto zrobiło się za rzadkie, musiałam potem dodawać mąki, ale w sumie upiekło się bez żadnego zakalca:) Masa budyniowa to po prostu strzał w 10! Idealne ciastko na niedzielkę:) Posypać cukrem pudrem i cynamonem, i voila!:)
zupa super ! ! ! wszyscy zajadali aż im się usz trzęsły ! ! ! p o l e c a m
a ile takie ciasto ma rosnac bo cos chba spartolilam:(
Zamierzam zabrac sie za ta pizze ,ale sa rozbieznosci co chodzi o pieczenie . Jak jest lepiej , wysoka temper. a krotko czy mniejsza temper. a dluzej . Prosze o rade .
Te ciasteczka są świetne,zrobiłam w obłędnej ilości i w kilku wersjach smakowych.Wszyscy się zajadali kilka dni,bo ciastka nie tracą szybko walorów smakowych i długo pozostają chrupiące.Pozdrawiam!!!
Zrobiłam wczoraj te ciasteczka w dwóch wersjach: z serem żółtym i czerwoną papryką oraz z cukrem i cynamonem. Obydwie fantastyczne!!! Dzisiaj powtórka z rozrywki :) Ale już tylko w wersji słodkiej (nie chciało mi się iść po ser do sklepu :P )
Pierogi sa super! Zrobilam 150 szt i wszystkie zostaly zezarte przez wyglodnialych znajomych a mialam nadzieje, ze zostana do mrozenia...
Szarlotkę zrobiłam z 3 warstw i się opłacało,bo była bardzo soczysta i nic nie zgrzytało w zębach-jak to co niektórym... :> tu się wypowiadającym. Poza tym pozwoliłam jej wystygnąć w piekarniku. Użyłam jabłek bardzo soczystych co jest podstawą. Dla mojej córki i dla mnie samej była trochę za słodka - zapewne to wina za słodkich jabłek,ale niestety nie było zbyt dużego wyboru. A gościom o dziwo smakowało! I to BARDZO! Zapewne to kwestia gustów i guścików a o nich wiadomo że się nie dyskutuje. ;)
będę musiał wypróbować !!!! Bardzo lubię naleśniki
napewno wypróbuję i to w najbliższej przyszłości