przed chwilą zrobiłam te ciasteczka wyszły pyszne!!!:) oczywiście nie omieszkałam wykonać kilku modyfikacji ale już tak mam;) pozdrawiam i dziękuje za przepis
Ekstra przepis wg niego piekłam pierwszy raz chałkę.
Wyszła chała smakowita,chciałabym wszystko robione pierwszy raz wychodziło mi takie świetne
Wszla super,z rodzynkami i masełkiem zajadali sie nią moi panowie, szybko znikneła...Na pewno jszcze ją upiekę.
Deserek jest pysznościowy. Tylko moim zdaniem serek można miskować z zimną ale płynną galaretką. Ja jak miksowałam
z tężejącą to wylewając do pucharków już było dość gęste i nie wyszło tak równiutkie jak na zdjęciu. Powstały górki i dolinki, ale
i tak smaczne było że hej.....:)) Polecam i pozdrawiam
zrobilam i nie raz zrobie:) sa pyszne!!!:) a najbardziej zachwycona jest moja mama! mowi ze o niebo lepsze od moich slynnych nalesnikow i plackow z jablkami:)
chałka super! upiekłam olbrzymkę, zaplotłam warkocz z 4 wałeczków, niestety nie zadążyłam zrobić zdjęcia; wyjęłam z pieca jakies 2 godz. temu, z chałki została 1/4, z masełkiem pycha! Dzięki za przepis, pozdrawiam
Ja zrobiłam z budyniu bananowego, nie miałam ajerkoniaku, wiec zamiast tego do bitej śmietany dodałam wiórki kokosowe:)))pomiędzi warstwy kładłąm pokrojone w plasterki banany - pyyyyyychaaa:)
Sorki ,że w dwóch częściach , ale ta pierwsz mi uciekła .
A to moje chałeczki :
A muszę się Wam do czegoś przyznać : To Był Mój Pierwszy Raz !!
Nigdy dotąd nie piekłam chałki !! Wyszła wyśmienita !!
Dobrze ,że robiłam z podwójnej porcji ,bo nic by na jutro nie zostało .
Już po jednej chałce nie ma śladu !!
Zaraz z piekarnika będę wyciagać tę drugą porcję . Polecam - pychotka !!
No to i czas na moją fotorelację
Chałka wyszła przepyszna. Zostało po niej tylko wspomnienie :))))
i zdjęcia......
z kawałka ciasta zrobiłam cztery bułeczki.... Polecam!!!!!!!!!
Zapiekanka jest dobra, warto zrobić dla urozmaicenia jadłospisu.Jest dobra na ciepło i na zimno.Łasuchom słodkich dań polecam. Pozdrawiam.
Jak dla mnie bomba! Jestem fanką nalesników pod różną postacią i te przypadły mi bardzo do gustu;-)
Właśnie pożarłam na obiad. Wyszły pyszne. Polecam bo nie ba z nimi aż tak dużo roboty a ile przyjemności podczas jedzenia:))))))
ah i jeszcze dodam,że dodalam dodatkowo szczeptę soli i jedną łyżkę cukru więcej. A kruszonka to: 80g mąki, 60g masła i 90g cukru. Połowa siedzi w zamrażarce na następny raz:)