darioo448, przeczytaj dokładnie , a dowiesz się że w przepisie nie ma kupnego budyniu, jest napisane mąka i mlako, to jest po ugotowaniu budyń, pozdrawiam.
A tak wogóle to w przepiie w składnikach nie masz ywmienionego budyniu a nagle w całym wykonaniu się pojawia mozna to skorygować i dać odpowiedz?
Ahaaaaaaaaa i jakiego ty smaku budyniu najczęściej używasz? jaki polecasz :?
Wygląda bosko!! BRAWO tylko mam jedno pytanko czy budyń ma być robiony początkowo wg przepisu na opakowaniu czy coś zmieniać?
Brawo Basiu! Wygląda obłędnie :) Napewno skuszę się na niego, ale niestety dopiero po świętach, bo repertuar na Wielkanoc mam już ustalony. Na razie musi więc poczekać trochę w ulubionych...
Olusiu już siedzę chyba z godzinę i nie mogę dodać zdjęć. Pozdrówka.
super przepis , tylko fajnie jak będzie zdjęcie....:)
wygląda apetycznie - spróbujemy !!!
przepraszam,nie do tego przepisu moja prosba,roztargnienie
Witam.Mam prosbę Basiu,czy możesz mi podać przepis na te biszkopty,bo niestety nie mam dobrego przepisu w swoich zbiorach.Dziekuję
OK, zrobię je w sobotę synusiowi :-) bez żelatyny oczywiście:-)
Dorotko, nie wiem po co żelatyna ten krem jest dośc spoisty i naprawdę nie potrzeba żelatyny.
moja koleżanka to tego jeszcze dodaje 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w zimnej wodzie, ale się zastanawiam czy to ma sens.... Nie robiłam jeszcze tego ciasta i nie wiem teraz czy z żelatyną czy bez.....
Meggy, ja białka nie zawsze ubijam prosto z lodówki, czasami leżą sobie dośc długo na stole i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby się nie ubiły, a soli nie daję prawie nigdy bo przeważnie zapominam.
Oj, Oj,Tomasko! Kto to widział żeby otwierac mleko od razu po ugotowaniu? przecież tam się wytwarza ciśnienie, jak chcesz szybko ostudzic to zalej puszkę zimną wodą (ja tak robię) albo ugotuj mleko 1 dzień wcześniej. Pozdrawiam.