Basiu19! Dziekuję Ci za ten przepis,to wspaniały pomysł na ciasto.Urodzinowi goscie mojego męża byli zachwyceni, dla dzieci zrobilam jasny biszkopt i dałam do dziur masę jogurtowo-serkową i czerwona galaretkę.
Jedynie miałam problem z podzieleniem , bo z mojej blachy wyszlo 3x6 czyli 18 ciastek, totez nastepnym razem spróbuję podzielić na więcej jeśli oczywiście będzie taka potrzebaAha, jeszcze jedno żółtka ubiłam z cukrem na parze bo tez raczej nie daję surowych żółtek do mas.Pozdrawiam!
mam kilka przepisów na bezy ale twój najbardziej mi się przydaje dzięki tym proporcją na jedno białko. A potem to jużwedle uznania:) dzisiaj np. zrobiłam część bez dodatków, cześć z kawą rozpuszczaklną, a trzecia cześć z koksem.
Podałam to ciasto jako jeden z wypieków na moich urodzinach w zeszły weekend i wszyscy stwierdzili,że jest bardzo dobre!
Ho, ho, ale cudo! Zamarzyła mi się wersja biało-biała, a w dziurkach truskawki ukryte pod zwykłą bitą śmietaną...Zrobię to z truskawkami za jakiś czas (potrzebny truskawkom)
p.
Dzięki za szybką odpowiedż napewno go zrobię w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam.
oczyywiście że na całą grubość biszkoptu (inaczej chyba by się nie dało),a jeżeli chodzi o nałożenie na jasny biszkopt (nie wiem jak Ci to opisać) poprostu podkładasz jedną rękę pod ciasto z dziurami i delikatnie nakładasz na jasny biszkopt,nie powinnaś mieć z tym kłopotu(ale musisz uważać żeby dziury się nie porozrywały).Pozdrawiam
Ciasto wygląda rewelacyjnie ale mam pytanie czy te dziury wykrawa się na całą głębokość placka i jak go nałożyć na jasny biszkopt ?
Trochę odkładałam upieczenie tego ciasta, ale w końcu zebrałam się w sobie i wczoraj wzięłam się do roboty :) I ja, i moja rodzinka i znajomi oceniliśmy je jednomyślnie na 5+ ;) Naprawdę pychotka!!! A w tym lanym marcepanie to się normalnie zakochałam :D
ja to wódkie też nie lubię nawet wogole jej nie pije --ale w ciastach uwielbiam , zrobiłam ostatnio tylko biszkpt ciemny jako roladke z kremem ajerkoniakowym też było pyszne :):)
Dzięki.NA pewno spróbuję kiedyś z kokosem.Bardzo lubię kombinować z przepisami ;). JA też przeważnie oglądam przepisy ze zdjeciami ;)
POzdrawiam!Marta
BAsia.Zrobiłam Twoim sposobem ;o). Zdjęcie jest zrobione na mojej stronce to Sobie zajrzyj . Zmieniłam też do karmelu.Masz rację, po zastanowieniue stwierdziłam,że też nie robię tego cały czas.Od czasu myrdnę i tyle. Może przez to,że wszystko robię naraz to mi się miesza.Jak będę robić karmel następnym razem to powiem Ci ile czasu.Bo wiesz,ja tak wszystko robię na oko i jak mam coś opisać to są myślenice. Co do cukru. Dałam mniej więcej tyle co Ty (troszeczkę mniej). Są bardziej ubite od poprzednich i pyszne (tylko bardzo słodkie). Ale pyszne. POLECAM WSZYSTKIM BEZY BASI ;-)
Piekę teraz dokładnie wg.Twojego przepisu.Zobaczę jak mnie wyjdzie ;o) Jedynie dodałam te wiórki czekoladowe,bo jest fajny smak z nimi....Powiem Ci jak mi wyszło.
Kurczę,Basieńka. Nie mam pojęcia co było nie tak! Ja robię karmel dwoma sposobami.Albo margaryna + cukier puder,albo tak jak Ci opisałam. I mi wychodzi normalnie. Cały czas mieszam,ale to na pewno wiesz. W ogóle z tą ilością cukru mi wychodziły - jak widać na zdjęciu...wrrr... Jeśli Ci tak nie wychodzi, to rób swoim sposobem tylko dodaj wiórki czekoladowe ( z gorzkiej czekolady).
Wiesz?CZasem jest jeden przepis,a każdemu wyjdzie inaczej:)
Pozdrawiam Cię gorąco! MArta