Oj a ja już wczoraj dokarmiłam cały mój zakwas co mi pozostał mąką żytnią 720, ale chyba nic się nie stanie, najwyżej kupię znowu żytnią razową i dokarmię nią. Na rzaie rusza mi się ciasto na tym zakwasie dokarmionym żytnią 720.
Możesz. Ekkore ma trochę racji, że hodowanie pszennego zakwasu jest trudniejsze, ale jesli masz już silny żytni, proponuję Ci eksperyment. Sama tak kiedyś robiłam, przydaje się. Rozłóż swój zakwas do trzech słoików i dokarmiaj każdy inaczej. Np. Żytni razowy, żytni jasny, pszenny razowy (pszennego jasnego nie polecam, jest chyba najsłabszy ze wszystkich). Ja właśnie tak doszłam do tego, że najczęściej karmię zakwas żytnią 720, taki mi najbardziej odpowiada. Co jakiś czas tylko go wzmacniam razową.
Ja już mam wychodowany zakwas na mące żytniej razowej i jest dobry (ma już ponad miesiąc, upiekłam już na nim kilka chlebów), ale chodzi mi o to czy mogę go teraz dokarmiać inną mąką niż żytnia razowa. Dokarmiłam go wczoraj wieczorem mąką żytnią typ 720 i widzę że nie bąbluje tak mocno jak na żytniej razowej, mam jeszcze mąkę pszenną razową, ale nie wiem czy taką mogę mój zakwas dokarmiać.
Czy można je zamrozić surowe i potem upiec?
Pycha! A najlepsze chyba na ciepło :))).
Pulpety Niebo w gębie! Doskonałe.
REWELACJA !!!! Puszysty i aromatyczny...
Hej christian, ja zalozylam dzial "kuchnia szwedzka" na WZ:) Jak przeczytasz tagi pod przepisem, to zobaczysz, ze to jest autentyczny przepis z tradycyjnej szwedzkiej kulinarii. Pozdrawiam.
Pyszne jak zawsze .. do zalewy tym razem dodałam łyżkę miodu i śledziom wyszło to tylko na +. Oczywiście moim, hmm naszym zdaniem
A tu niespodzianka, bo użyłam tylko gotowanych ziemniaków :-) Oczywiście, można też zrobić taką kombinację i użyć tego co się chce, ale wtedy, to wyjdą raczej takie pyzowate kluchy. A te kluseczki są mięciuteńkie i leciutkie :-)
Trochę jak jajka sadzone w paprykach - od czasu do czasu takie smażę - bardzo ładnie wyglądają. Mięso mielone w paprykowych krążkach to równie dobry pomysł! Dzięki za przepis :)
Czy podajesz od razu po przygotowaniu czy tylko trochę schładzasz w lodówce, czy raczej pozwalasz smakom "przegryźć się", a krakersom zmięknąć od wilgoci kremu?
Udka luzujemy, pozbawiamy skóry i mięso kroimy w kostkę? Zapiekanka fajnie się zapowiada. Myślę, że z powodzeniem wyjdzie na samej śmietance o wyższej lub niższej procentowości ;)
a, nie dodałam, ,że mam identyczny przepis jak Irena Sikora...
Krem w żadnym razie nie powinien być rzadki. Z 3 łyżkami mąki ziemniaczanej czasem nawet wychodzi nieco za gęsty. Jedyne co mi przychodzi do głowy to użyty do zmiksowania tłuszcz. Miksujemy oczywiście zimny budyń :) Masło powinno być użyte twarde (w sensie gdy mamy je w lodówce, to powinno być twarde, a nie jak niektóre margarynowate miękkie i zmieniające kształt po naciśnięciu palcem) Następnym razem, jeśli uznasz, że budyń ugotowany jest rzadki, zagęść go dodatkową porcją mąki roztrzepanej w małej ilości mleka.