Ojejkuuuuu! Ja uwielbiam marcepan! Jak tylko wroce do Polski to zrobie. A uwazacie ze lepiej robic marcepan z migdalow czy taki jak ten "sztuczny"? Pozdrawiam i dodaje do ulubionych!:)
Ciekawe dlaczego w przepisie u mnie nie wydrukowało się 1/4 szkl. mąki, tylko 1/4 mąki ale jednak dobrze się domyśliłam i dałam 1/4 szklanki a nie kilograma, chyba coś musiałam niechcący usunąc podczas przeróbki, za godzinę będzie koszt próba napiszę Ci jak smakowało (chociaż ja nie bardzo lubię ciasta z wódką, ale zobaczymy) pozdrawiam.
Tak też pomyślałam, w przyszłą sobotę spróbuję moich sił i dam znac jak wyjdzie (bo aż mi ślinka cieknie), troche się obawiam czy jak je przewrócę do góry nogami czy nie pęknie , no ale to się okaże, mam nadzieję że jak Tobie nie pękło to mnie też się poszczęści, dzięki za tak wspaniały przepis, i za szybką odpowiedź, pozdrawiam.
Mnie równiez biszkopt się udał. Wyrósł pięknie, a piekł się 20 min
. Pozdrawiam!
Nie omieszkam ich zrobic, ale dopiero gdzieś w sierpniu, bo wtedy mamy rocznicę , więc szykuje się większa uroczystośc. Dzięki za przepis i pozdrawiam serdecznie.
Zrobiłam sernik gotowany Terry i polałam go Twoją polewą. Ma ona taki fajny inny smaczek. Bardzo mi odpowiada. Wydrukowałam, leży w szufladzie- żadne zawieruchy mi ją nie zabiorą. Myślałam tylko żeby troszkę zmniejszyć ilość cukru i czy nie wpłynie to na twardość polewy. Lenkowicz bardzo dziękuję i pozdrawiam :-))
mi również polewa nie wyszła, pod koniec gotowania
tłuszcz się oddzielił od reszty ,ale posmarowałam
ciasto tym gęstym co osiadło na dnie
Dzięki ryniu za przepis, murzynek (z maślanką) był wyśmienity i jaki wilgotny. Pyyychaaaa!!!![]()
Następnym razem będę piekła murzynka bambo, już jest w ulubionych!!!! Pozdrawiam .
ale z tym cukrem to kefir zmiksować, nie mleko?? chyba że nie ma czegoś..
No niewiem najprawdopodobniej się zważyła , albo może tylko tak wygląda z tą kawą, chyba że masło masz osobno to musiała się zważyć.
Ciasto jest zwięzłe, także okroiłam je w blasze na około, przyłożyłam deskę i przewróciłam do góry nogami dość delikatnie, a potem odwróciłam na prawidłową stronę przykładając inną deskę:)i tyle:)
dla mnie nie jest to rewelacja! sernik dla mnie zbyt malo "sernikowy", ale kazdy ma inne preferencje:)
A mnie kiedyś nauczył w Rosji (więc było to dawno)pewien pan gotować zupę fasolową która nie powoduje wiadomych efektów.Mówił tak(po rosyjsku) jak planujesz gotować zupę czy fasolkę to zrób to dzień wcześniej.Wstaw w kociołku wodę z przyprawami i kością(jeżeli ją masz) na to wsyp fasollę zagotuj niech wrze 10 minut i pamiętaj nie nakrywaj możesz ściereczką odstaw na całą noc.Na drugi dzień dodaj co chcesz albo masz- jarzynkę,gotowanie będzie trwało tylko 20 minut.Makaron ugotuj gruby, zalej ugotowaną zupą.
Pyszne-wielkie dzięki za przepis.Ja natomiast zrobiłam je gotowane w sosie pomidorowym.Pozdrawiam
Bardzo dobra wyszła mi ta rybka ale ja nie dałam octu, tylko rybę po umyciu skropiła sokiem z cytryny.Dziękuję za przepis i pozdrawiam