Tez kupilam ten koncentrat i dopiero w domu doczytałam,ze jest z krwi wieprzowej.Czarnine ugotowałam,ale ja jej nie jadłam.Mężowi powiedziałam jak zjadł,coby mu nie psuć apetytu.Dla mnie czarnina to tylko z krwi kaczej,ewentualnie gęsiej.
Przepyszne jedzonko,ja od siebie dodając smietanę pomieszałam ją z zupą cebulową w proszku,nadało to wyrazistości potrawie i zwiększyłam ilość kurek,bo po prostu miałam więcej.Niebo w gębuli,polecam,a na dodatek danie robi się szybko,podałam z sałatą z winegret i ziemiaczkami.Dziękuję autorce za podzielenie się przepisem,u mnie zagości na stałe
Ależ taka nalewka musi pachnieć!
Dziś pierwszy dzień oczekiwania ;) Za kilka tygodni dam znać, czy nasza mikstura się udała.
Co tu komentować. ...są przepyszne! Zrobiłam z domowymi konfiturami jagodowymi. Obawiam się, że będę je robiła za często, co odbije się na mojej wadze. Dżanina czuj się winna
Naprawdę? O kurczę, a ja je bez przepisu robiłam, tak na czuja. Ale numer - bardzo, bardzo się cieszę, że przywołałam wspomnienia :)
Takie jagodzianki robiła moja śp. mama. Identyczne. Niestety ja ich jeść dziś nie mogę, ale z przyjemnością patrzę na przepis i potwierdzam- są bardzo smaczne. Jadłam je dawniej.
Meguś, ciasto bombowe! Rośnie jak szalone, jest cudnie elastyczne, trzyma owoce. No po prostu bajeczka :)
Nie, nigdy nie piekę drożdżowego ciasta z termoobiegie4m. Piekarnik był nagrzany do 180 stopni góra i dół, czas pieczenia 30 minut, bo góra już była ładnie przyrumieniona
No cóż ... pierwsze koty za płoty.. uczymy się dalej prawda Pysiu? .. ja stawiam na piekarnik i być może zbyt duża ilość farszu . Piekłaś z termoobiegiem ?
hmmm nieodpowiednie pieczenie???tzn.????ser był półtłusty, dodałam tylko puder,sok z cytryny
Obawiam sie, Pysiu, ze to raczej kwestia nieodpowiedniego pieczenia lub złej konsystencji serka :)
Wczoraj robiłam bardzo podobny, tylko zamiast polędwiczek użyłam filetów z kurczaka. Pyszne są takie sosy. Zagęszczam żółtkami :)
W smaku pycha, ale mały minus za to,że spód tych ślimaczków bardziej gumowaty???lekko zakalcowaty, surowawy????Chyba przez to,że nadzienie mokre dotykało lub wyciekało podczas pieczenia...Może lepiej robić bułeczki z nadzieniem i wówczas nic nie wypłynie, a ślimaczaki z innym farszem????