Fakt, szybko. Od początku do końca zajęło mi mniej niż godzinę, wliczając w to stygniecie mleka czy raczej masy serowej. Próbowałam lekko ciepły, ale doskonale uformowany twaróg.
Trudno to ciasto nazwac sernikiem, co nie znaczy ze nie jest dobre.Nam smakowalo. Mialam 0,5 litrowy miodowy jogurt w lodowce.........bliski przeterminowania,zrobilam z brzoskwiniami z puszki a biszkopty nasaczylam zalewa.Warto upiec, szybko i smacznie.
Super Ci wyszedl.............i szybciutko sie robi.Mozesz pare kropli cytryny dodac.Nam taki wlasnie smakuje.Ciesze sie ze na obczyznie tez potrafimy sobie dac rade.Pozdrawiam i smacznego zycze.
Zrobione Twoją metodą. Jeden z jogurtem, drugi z maslanka. O ile konsystencja rewelacyjna, tak smak mógłby być bardziej kwaskowaty. Także będę robić na zmianę, przynajmniej szybko się nie znudzi.
Ostatnio gościł u mnie bardzo młody człowiek. Spróbował ketchupu (nie bez oporu) i oniemiał z zachwytu. Zażądał przepisu, żeby mu mama też taki robiła. Wyjechał z przepisem, cukinią i gotowymi słoiczkami ketchupu
Dzięki za przepis!
Proponuję zagotować maliny, przecedzić i dalej sok zagotować z cukrem i kwaskiem. Nie ma potrzemy czekać dwa dni.
Pyszny mus, mój trzylatek zjadł całą miseczkę ze smakiem. Jeszcze nie raz wykorzystam ten przepis!
Przepyszny!!!
po tylu pozytywnych komentarzach musiałam spróbować i .... ketchup wyszedł super, bałam się trochę tej ostrości i zamiast pieprzu cayenne dałam ostrą paprykę i pieprz ziołowy, zmniejszyłam też ilość cukru i octu; już planuję drugą turę z bazylią i czosnkiem:)
Ja wiem Gabigold, ze o gustach i smakach się nie dyskutuje, ale jednak jest wyrazistszy (lepszy !) smak.
Bo dolać octu - to nie tak siup prosto z butelki do miski, tylko ja zlałam samą zalewę do rondelka, dolalam octu, jeszcze raz minutkę zagotowałam, zalałam mięso - przez noc przeszło, i już było dobre
- Ty to wiesz, ale początkujące kuchareczki mogą nie wiedzieć. A na WŻ to nie tylko przepis, ale i czegoś się nauczyć - bo dotyczy to też ryb w zalewie itp.
Dziękuję za miłą wymianę uwag i pozdrawiam
- również pozdrawiam Dżaninę Fonda.
To nie jest trudne, kilka lat treningu i wychodzą coraz lepsze wyroby
Mariateresa, ja również czytam komentarze. W swoim zeszycie zrobiłam dopisek by dać octu ciut więcej a najlepiej próbować w czasie przygotowywania. Tak też podałam innym jeśli chcieli przepis.
Super. Podziwiam ileż to trzeba mieć cierpliwości, aby robić takie rzeczy
Też jestem ciekawa wersji pomarańczowej. Na pewno limonkowy curd byłby też dobry, trzeba wypróbować.