wydaje sie proste i pewnie bardzo smaczne
:D:D
A czy ten sosik nie będzie zważonty jeśli doda się kwaśną śmietanę??????Czy ktoś może mi szybko odpowiedzieć na to pytanie???? Mam chęćź zrobić te zraziki
Miałam kiedyś przepis na Stefankę ,ale był troszkę inny niż ten,a ten bardzo mi się podoba i już go mam w ulubionych.Chyba jutro zrobię to ciacho ,bo akurat nakupiłam takich ciasteczek,dzięki za ten fajoski przepis ,pozdro.
Właśnie wyjęłam murzynek z pieca. Pieknie pachnie, jeszcze tylko polewa i gotowe. Mniam, można konsumować.W niedzielne popołudnie mi się zachciało
i mam. Dzięki za przepis.
A u mnie wcale nie było ani pysznie ani prosto. Po prostu nic mi nie wyszło. Wściekłam się tylko niemiłosiernie, że zmarnowałam czas i pieniądze. Robiłam wszystko zgodnie z przepisem. Żadnych odstępstw. A efekt był opłakany. Dolny blat przesiąkł dżemem. Warstwa kakaowa w ogóle się nie upiekła, piana urosła i opadała. To chyba pierwsze ciasto w życiu, które mi nie wyszło.
To jeszcze raz ja:)Chce powiedziec,ze po kilku godzinach w lodowce moja stefanka byla pyszna( pomimo tego,ze krem sie zwarzyl,nie bylo tego widac)Zniknela w blyskawicznym tempie,bede robic ponownie niebawem:)Dzieki
Na moim opakowaniu SUSHINOKO czyli zaprawy do ryzu na sushi jest napisany sklad: powdered vinegar, sugar, salt, monosodium glutamate.
W ksiazce kucharskiej /japonskiej/ jest przepis na SHARI - 1/4 szklanki octu ryzowego, 1 lyzka cukru, 3/4 lyzeczki soli - jest to ilosc potrzebna do zakwaszenia 1.5 szklanki ryzu zwazonego w stanie surowym.
W innym przepisie: ocet ryzowy 75-80 g, sol - 20-25 g, cukier 40-45 g, ewentualnie mozna dodac 5g sake lub mirinu.
W zadnym z wielu przepisow ktore przejrzalam nie ma dashi!
Podany przez Ciebie "oryginalny i dokladny "przepis jest nieporozumieniem. Na kg ryzu az 1 litr octu ryzowego? To ten ryz plywalby
w tym tezu!
Gotowania uczylam sie w Japonii w tradycyjnych japonskich rodzinach wiec mysle, ze liznelam co nieco z TRADYCYJNEJ kuchni
japonskiej bo tylko taka mnie interesowala a nie np. sushi z twarozkiem czy mielonka wieprzowa. /bo takie przepisy na sushi tez widzialam w necie/.
Na moim opakowaniu SUSHINOKO czyli zaprawy do ryzu na sushi jest napisany sklad: powdered vinegar, sugar, salt, monosodium glutamate.
W ksiazce kucharskiej /japonskiej/ jest przepis na SHARI - 1/4 szklanki octu ryzowego, 1 lyzka cukru, 3/4 lyzeczki soli - jest to ilosc potrzebna do zakwaszenia 1.5 szklanki ryzu zwazonego w stanie surowym.
W innym przepisie: ocet ryzowy 75-80 g, sol - 20-25 g, cukier 40-45 g, ewentualnie mozna dodac 5g sake lub mirinu.
W zadnym z wielu przepisow ktore przejrzalam nie ma dashi!
Podany przez Ciebie "oryginalny i dokladny "przepis jest nieporozumieniem. Na kg ryzu az 1 litr octu ryzowego? To ten ryz plywalby
w tym tezu!
Gotowania uczylam sie w Japonii w tradycyjnych japonskich rodzinach wiec mysle, ze liznelam co nieco z TRADYCYJNEJ kuchni
japonskiej bo tylko taka mnie interesowala a nie np. sushi z twarozkiem czy mielonka wieprzowa. /bo takie przepisy na sushi tez widzialam w necie/.
Pyszniutkie;) -bo tylko tak mogły smakować...a to dlatego, że robione w baardzo miłym towarzystwie, do tego towarzystwa bita śmietanka, roztopiona czekoladka i sosik toffi i jeszcze nie do opisania jak bardzo przepyszna kawka zrobiona przez tak samo słodkiego i pysznego (jak placki razem z kawą) chłopaka- takie coś nie mogło nie smakować ;)) Dziękuję za bardzo słodkie i cuudowne popołudnie;*
a tu oryginalny i dokładny przepis: (skopiowany z http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Ryz_shari,,39577929,9495.html )
Mari, nie masz racji co do dashi. Podstawą każdej wariacji sushi jest ryż SHARI, czyli inaczej zakwaszony ryż. Powstał on tak na dobrą sprawę przez przypadek. Rybacy, którzy szykowali się w Azji do "zimy" czyli okresu monsunów i sztormów, złowione ryby musieli jakoś przechowywać? Tak więc układali je w beczkach, przesypując solą i ryżem. Pomysł świetny, ryba się nie psuła, gdyż sól ją konserwowała a reakcje zachodzące w związku z ryżem, powodowały fermentację i taka ryba była jakby na nasz polski sposób ukiszona co pozwalało na przechowywanie jej nawet do roku czasu. Legenda głosi, iż podczas gorszego zbioru ryb, kiedy zapasy były na wyczerpaniu, wygłodzone rodziny rybaków rzuciły się z głodu na beczki ale w nich został już tylko ryż. Ryż był kwaśny, słony i o mocnym posmaku ryb. Tak powstał ryż shari, który dziś doprawia się bulionem rybnym - dashi, zamiast poddawać go długotrwałej fermentacji :-) W japońskich domach często do gotowania ryżu dodaje się też konbu - ale w restauracjach sushi unika się tego sposobu, gdyż ryż staje się niestety szary. Tak, czy siak, ryż musi mieć delikatny rybi posmak przy swojej słodko-słono-kwaśnej głównej nucie smakowej.
Pozdrawiam
naprawde dobry przepis,faworki rozplywaja sie w ustach.Zniknely z talerza w mgnieniu oka
pozdrawiam
Witam!
Pączki smażyłam kilkakrotnie i maja jedną wadę. Zawsze jest ich za mało.Dzięki temu przepisowi stałam się rodzinną pączkarką.
Bardzo dziękuję za super recepturę i pozdrawiam.
im dłużej stoi, tym jest lepsza :)