Jak chciałabym się spytać, czy naprawdę ten kajmak nadawał by się do snikersa lub trzy bita?
Till, zupa jest rewelacyjna! Nie sądziłam, że tak szybko polubię dynię. Nawet mój mąż - zupny niejadek - wsunął dwa talerze, to chyba o czymś świadczy, prawda? Następna będzie oczywiście ta na białym winie... Dziękuję za przepis.
Jeśli było take mokre, to jak dla mnie też to był zakalec. Albo za krótko pieczone? Słodkie jest rzeczywiście...
Akurat miałam baardzo dojrzałe banany i nie miałam co z nimi zrobic (bo na surowo jadam tylko niedojrzale), skuszona taka iloscia komentarzy, upieklam Twoje ciasto.. Wyglądem przypominało placek Ave, dla mnie jeden wielki zakalec, pomyślałam jednak że to może być "mokre" ciasto, podjęłam ostateczną próbę - spróbowałam. No cóż bardzo słodkie... Nikt oprócz Borgii nie poruszył kwestii "słodyczy" więc pomyślałam że będzie db jak będę trzymać się przepisu.. to był błąd. Poza tym miałam już złe przeczucie w trakcie robienia, wydawało mi sie że jakoś mało mąki idzie na ten placek.. takie lużne było. A może to ciasto takie ma być "mokre" ?
Pozdrawiam
A oto mój wypiek trochę za krótko przypiekłam kokos ale ciacho i tak rewelacyjne szybkie i same plusy POZDRAWIAM!!!
Wcześniej z przepisie była druga propozycja na placek, którą ostatecznie usunęłam, żeby nie mieszać. Tak jak jest teraz smakuje chyba najlepiej. W samej kwestii wykonania ciasta: wrzucam wszystko do miski i zagniatam ciasto. I już:)))
Ciasto bardzo pyszne,zjadłyśmy z sąsiadką połowę jeszcze ciepłego.Mimo,że pieczone zgodnie z przepisem troszkę opadło,lekki zakalec nic mu nie zaszkodził. Jak kupię znowu przejrzałe banany znowu upiekę.
REWELACJA!!!!! Zniknęło w minucie!!!! Ale pycha mniam mniam!!!!
Till, niech o walorach smakowych świadczy fakt,że z tego bardzo podzielnego ciasta został wąski pasek. Ciasto jest lekkie, męciutkie, "wchodzi samo"
i trudno oprzeć się przed powtórką. Nawet ja "zgrzeszyłam" po to by mój komentarz był wiarygodny. Posypkę kokosową zrobiłam z 1 1/2 porcji a do masy dodałam masło, reszta absolutnie bez zmian. To ciasto nie potrzebuje żadnej korekty. Dziękuję za przepis i pozdrawiam. :))))
Walory smakowe zdecydowanie wymagają odczekania kilkunastu godzin, więc mam nadzieję, że się jutro nie zawiedziecie... pozdrawiam :)))))
Till..nie wiem dlaczego wcześniej nie zdecydowałam się na ten twój torcik. Cóż, moja strata... Ciasto ma same zalety; jest łatwe w wykonaniu,aromatyczne , pyszne
i bardzo podzielne. Przed chwilą przełożyłam ;,jutro napiszę o walorach smakowych. Zapowiada sie raj dla podniebienia... szkoda,że nie mojego....
Tak wygląda z jeszcze ciepłym kokosem: Pozdrawiam serdecznie :))))
Myślę, że Woila miała na myśli kwaśną, dość gęstą śmietanę, którą wylewa się na przekrojony, gorący placek (a właściwie jego połowę) i dociska się drugą połową. Po wystygnięciu smietana ma gęstość kremu, co zresztą jest opisane w podanym linku do przepisu ainto1. Ja jeszcze nie próbowałam tej opcji z ciastem marchewkowym, ale z biszkoptem wyszło doskonale. Pozdrawiam.
przepis super, sprawdza się w 100%, zwłaszcza konsumpcja wypieku - znika nim człowiek zdąży się obejrzeć i zastanowić czym może sobie uprzyjemnić zajadanie
. Zastanawia mnie ta śmietana...Zwykła? Homogenizowana?Ukwaszona? Proszę o podpowiedż.Pozdrawiam
o super przepis- akurat nie ma chwilowo piekarnika- napewno zrobie i opisze
No i wydało się - jednak opornie rozumowałam :-D Mimo ubicia całych jajek ciasto wyszło doskonale, ale następnym razem zrobię tak jak w przepisie. Dziękuję za wyjaśnienie i jeszcze raz podziękowania za wysmienite ciasto :-)