Poniewaz tak robi sie omlet cesarski :) Przez porozrywanie przypiekaja sie jeszcze miejsca, ktore pozostalyby miekkie.. gdybys omletu nie porozrywala.. Poszukam zdjecia w internecie i wstawie link poki sama wykonam omlet i go sfotografuje.
Mam ochotę zrobić ten omlet , tylko nie rozumiem , dlaczego trzeba porozrywać go na patelni na kawałki ?
zupka naprawde pyszniutka wyszla,pierwszy raz taka robilam balam sie takiej nowosci ale w domu zostala bardzo dobrze przyjeta:) tylko ilosc jak na wojsko mi wyszla:D zrobilam nawet zdjecie moze nastepnym razem sie pochwale:)dzis wracam do Twoich pierogow ze szpinakiem i serkiem
Baaardzo, bardzo Ci dziękuję (a właściwie babci) za świetny przepis-wreszcie ciasto na moje ukochane ruskie wyszło mi jak należy. Jest po prostu świetne i smaczniusiane!!!
Jak najbardziej!! daje sie je nastepnego dnia odswiezyc. Ja robie to w mikrofalowce.
Wkladam na 1 sek pod strumien wody z kranu, na talerz i do mikrofalowki. Mozna tez odswiezyc na parze. Mozna zamrozic i zamrozone na parze odswiezyc. Smacznego!
Bardzo lubię kluchy gotowane na parze :)
Nigdy jescze sama nie robiłam, wydaje mi się, że jest to wyższa szkoła gotowania ale może się odważę i kiedyś wypróbuję przepis.
mam pytanie :)
czy te kluseczki mozna odświeżyć na drugi dzień ?czy jest to potrawa do bezpośredniego spożycia ?
Tak, oczywiscie, ze musisz usunac pestki z dyni. Mozesz je wyrzucic chyba ze masz jakies male gryzonie w domu, typu sinka morska, chomik.. to je umyj, wysusz dobrze rozlozone na papierze kuchennym i potem mozesz dac je zwiarzaczkowi jako "cos dobrego do schrupania"
mam pytanko czy ja musze te pestki z dyni usunac?kompletnie sie na tym nie znam,a jutro chce wyprubowac Twoj przepis:)pozdrawiam![]()
kocham krem dyniowy z grzankami trzy wspaniale okazy juz czekaja a pozostale rosna
U mnie w lasach bardzo popularnymi podgrzybkami oprócz wymienionych przez Ciebie są jeszcze podgrzybek złotawy i obciętozarodnikowy (niestety nie wiem jakie mają nazwy zwyczajowe), które właściwie niewiele się od siebie różnią.
Przeciez pod ostatnim zdjeciem napisalam, zeby wlaczyc piekarnik aby nagrzal sie do temp. 180°C.
Biszkopt mozna piec na termoobiegu ale rownie dobrze i bez niego.. Nie kazdy ma termoobieg.
Ja wsadzam do nagrzanego, ale jeszcze nie ma maxa i piekę na termoobiegu.
napiszcie czy ciasto wstawiamy do zimnego czy do nagrzanego piekarnika i czy ustawiacie grzanie dołem czy termoobieg?
No i co ja mam teraz zrobic?? poczerwienialam i ciesze sie, ze az tak przypadlo Ci do gustu korzystanie z moich przepisow :) Pozdrawiam.